'Nareszcie jakieś sensowne zastosowanie Instagrama'

Nareszcie jakieś sensowne zastosowanie Instagrama

Ze wszystkich serwisów społecznościowych to właśnie Instagrama KWP powinno lubić najbardziej. Tymczasem, mimo tak wielkiego uwielbienia dla fotografii, jest to narzędzie często przeze mnie pomijanie świadomie lub po prostu nieświadomie zapominane. Od dawna próbowałem znaleźć odpowiedź, dlaczego tak się dzieje i doszedłem do wniosku, iż powodem jest prawdopodobnie brak możliwości dodawania nań zdjęć z poziomu komputera. Inna sprawa, że rzadko kiedy można znaleźć na Instagramie coś interesującego – ciekawe rzeczy najczęściej giną w zalewie jedzenia, autopromocji i miliona samojebek. Byłbym jednak niesprawiedliwy, gdybym napisał, że w ogóle nie można na nim natrafić na przykuwające wzrok rzeczy. Więc nie napiszę. Bo dzisiaj właśnie na taką trafiłem. Czytaj dalej

'Siła sugestii'

Siła sugestii

Chociaż trzecia część prequelowej trylogii „X-Men”, zapoczątkowana „Pierwszą klasą”, a kontynuowana w „Przeszłości, która nadejdzie”, nadejdzie wcześniej niż biblijna apokalipsa, musimy poczekać jeszcze kilka dni na jej oficjalną premierę. Nie wiadomo jaki będzie to film (chociaż krytycy już zaczęli kręcić nosem), ale wiadomo, iż nie może być gorszy od innej trzeciej części, wieńczącej oryginalną trylogię sprzed 10 lat. To czego wielu obawiało się najbardziej, a więc obsady portretującej na ekranie młodsze wersje kultowych mutantów, okazało się być jedną z najsilniejszych stron serii. Jak się jednak okazuje, o wyborze konkretnych aktorów decydował nie casting, ale… czysty przypadek. A dokładniej splot okoliczności z udziałem internetowej wyszukiwarki obrazków oraz grafik przygotowanych przez fanów komiksów Marvela. Czytaj dalej

'Gdy patrzę na te rysunki, na powrót staję się małym chłopcem'

Gdy patrzę na te rysunki, na powrót staję się małym chłopcem

Pamiętam jakby to było wczoraj, choć było to niemal dokładnie 10 lat temu. Wówczas jeszcze jako aktywnie korzystający z konsoli PlayStation 2 student położyłem płytę z bliżej mi nieznaną produkcją na jej delikatną tackę, a następnie czekałem na to, co wydarzy się, gdy ją zasunę. Nie spodziewałem się, że kilka chwil później rozpocznę zabawę z prawdopodobnie najbardziej majestatyczną i spektakularną opowieścią w historii elektronicznej rozrywki. Nie będzie to jednak wpis o mojej miłości do „Shadow of the Colossus”. Ne będzie, chociaż znajdziecie w nim kilkadziesiąt potencjalnych istot, które z powodzeniem wpasowałyby się w arcydzieło autorstwa Team Ico. Czytaj dalej

'Nie masz pomysłu na wakacyjne zdjęcia? Mam coś dla ciebie'

Nie masz pomysłu na wakacyjne zdjęcia? Mam coś dla ciebie

Wakacje za pasem, wczasy pewnie już wykupione, plany porobione, ba, nawet szkocki przewoźnik autobusowy kreujący się na polską firmę (w czym nic złego nie widzę, wszak polskie biznesy od lat kreują się na zagraniczne) zaprezentował rozkład na letnie miesiące. Pozostaje tylko spakować aparat, o ile selfie z telefonów nam nie wystarczają, i ruszyć w drogę trzaskając po drodze setki, jeśli nie tysiące zdjęć, do których większość z nas nie wróci już nigdy. Nie mówiąc już nawet o ich wywoływaniu. A gdyby tak kadry uchwycone w czasie wakacyjnych wojaży nieco uatrakcyjnić? Gdyby nie prezentować na nich jedynie często idiotycznego szczerzenia się tudzież zabytków, które tak naprawdę mamy możliwość obejrzeć w dziesiątkach tysięcy innych miejsc w internecie? Czemu nie. Ale trzeba mieć pomysł. Na taki wpadł właśnie kilkanaście lat temu bohater niniejszego wpisu. Czytaj dalej