'Nikt nie rozumiał tej piosenki. Nawet jej twórcy i wykonawcy'
Tak się piszę teksty w Ameryce.

Nikt nie rozumiał tej piosenki. Nawet jej twórcy i wykonawcy

Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam w zwyczaju słuchać tekstów piosenek. Owszem, kiedy jakaś mi się spodoba, zdarza mi się rzucić okiem na jej słowa, ale najczęściej zwracam uwagę jedynie na melodię. No chyba że w ucho wpadną mi też sformułowania o pustych szklankach czy pomarańczach będących czyimś dobytkiem – wtedy bez litości zgłębiam całość utworu, rozkładając go na czynniki pierwsze. Czasem jednak nawet długotrwała i drobiazgowa wiwisekcja danej piosenki nie daje oczekiwanych rezultatów. Dzisiaj będzie o jednej z takich piosenek oraz powodzie, dla którego przez długi czas nikt nie był w stanie jej zrozumieć. Czytaj dalej

'Dlaczego tak często narażam się na śmieszność? Dla pieniędzy'

Dlaczego tak często narażam się na śmieszność? Dla pieniędzy

Jeśli miałbym wskazać jeden powód, przez który tak często wywołuje uśmiech na twarzy bliskich mi osób, byłyby to pieniądze. Nie sam fakt ich posiadania (nie ukrywajmy, łatwo nie jest), ale raczej niechęci do ich wydawania. Wielu znajomych zdążyło mi przez to przypiąć łatkę dusigrosza, co przyjmuję raczej z rozbawieniem, gdyż wskutek różnych decyzji życiowych, złotówki raczej ode mnie uciekały. Poirytowany jednak takim obrotem sprawy zdecydowałem się wziąć sprawy w swoje ręce i wprowadzić w życie oszczędnościowy zamordyzm, jednocześnie nie odmawiając sobie żadnych przyjemności płynących z obcowania z filmem, książką czy muzyką. Dziś przyszła pora ze wszystkiego się wyspowiadać, przy okazji podpowiadając Wam, jak być na bieżąco z kulturą i nie zbankrutować. Czytaj dalej

'Szkocja w obiektywie polskiego oblatywacza dronów. I nie tylko'

Szkocja w obiektywie polskiego oblatywacza dronów. I nie tylko

Gdyby jeszcze kilka dni temu ktoś zapytał mnie, który kraj chciałbym zwiedzić w pierwszej kolejności, w odruchu bezwarunkowym natychmiast wymieniłbym któryś z krajów skandynawskich. Od tego czasu jednak musiałem przewartościować priorytety, jako że w ręce (a raczej w oczy) wpadły mi fantastyczne zdjęcia autorstwa na stałe mieszkającego w Szkocji polskiego fotografa. To właśnie dzięki kadrom Remigiusza Latka dziś nabrałem ochoty wsiąść w najbliższy samolot i udać się na północny kraniec Wielkiej Brytanii. Czytaj dalej

'Nie wchodź na jego profil na Instagramie. Koszmar gwarantowany'

Nie wchodź na jego profil na Instagramie. Koszmar gwarantowany

Kiedy w maju tego roku obwieściłem światu, że wreszcie znalazłem sensowne zastosowanie Instagrama, nie przypuszczałem, że już wkrótce stanie się dla mnie jednym z głównych źródeł zdjęć, z których część (re)publikuję na fanpage’u KWP i Twitterze. Okazało się, że tak jak w przypadku innych aplikacji, przez lata zalegających na kolejnych smartfonach, również i do kupionego kilka lat temu przez Facebooka serwisu przy odrobinie samozaparcia można się przekonać. A kiedy natrafia się na takie prace, jak te, które za chwilę zobaczycie, prób wejścia staje się naprawdę niski. Tak niski, że przestaje być progiem i staje się wejściem do piekła. Czytaj dalej