Myślałem, że w rzeźbiarstwie widziałem już wszystko. A potem zobaczyłem to

Rzeźbienie w kawałku drewna, monecie, która wyszła już z obiegu (lub nie), artystyczne niszczenie książek czy lepienie repliki Wenus z Milo z odchodów – to wszystko już widzieliśmy. Kolejne przykłady wzbudzały mój (i, patrząc na statystyki, Wasz) mniej lub większy entuzjazm, a ogólne wrażenie z poznawania i prezentowania kolejnych materiałów, w których można dłubać wskazywało, że w tej kwestii raczej nie da się powiedzieć wiele nowego. Jak się okazuje, dość szybko znalazł się ktoś, kto nie wiedział, że się nie da. I zrobił coś, co zaskoczyć może nawet największych w tej kwestii sceptyków.

Maskull Lasserre, bo o nim mowa w końcówce poprzedniego akapitu, jest kanadyjskim artystą, który z podziwu godną wprawą i pieczołowitością potrafi absolutnie dowolny przedmiot odrapać dłutem w taki sposób, że ten nabiera anatomicznych (najczęściej kościstych) kształtów człowieka lub zwierzęcia. Prace urodzonego w Calgary rzeźbiarza, w zgrabny sposób łączą humor z makabrą i udowadniają, że nawet nawet najnudniejsze obiekty mogą skrywać w sobie niepokojącą drapieżność.

Pianino? Wieszak? Wałek do ciasta? Deska do krojenia? Skrzydło drzwi? Wydaje się, że nie ma rzeczy, stanowiących dla Kanadyjczyka jakiekolwiek większe wyzwanie. Sami zresztą zobaczcie.

01

02

03

03a

04

05

06

7-Maskull-Lasserre2

7-Maskull-Lasserre3

8

12-Maskull-Lasserre2

12-Maskull-Lasserre23

18

19

20

25

25a

26

44

45

65

65a

66

88

89

89a

90

91

zzzzzzz

zzzzzzz2

 

[mc4wp_form]