A Ty? Co widzisz na tym zdjęciu?

Doszukiwanie się podobizny Jezusa Chrystusa w pierogu czy Adolfa Hitlera na czajniku wbrew pozorom nie jest niczym podejrzanym z psychologicznego punktu widzenia. Wszak każdy widzi to, co chce zobaczyć – na tym samym obrazku dorośli zobaczą parę kochanków w miłosnym uniesieniu, zaś dzieci radośnie plumkające w wodzie delfiny. Niektóre obrazy jednak tak bardzo wryły się w naszą świadomość, że mimowolnie odnajdujemy je tam, gdzie najmniej byśmy się tego spodziewali.

Niejaka Donna Lee, która odnalazła Jezusa na pierogu, sprzedała go potem na eBayu za prawie 2000 dolarów. Cud.
Niejaka Donna Lee, która odnalazła Jezusa na pierogu, sprzedała go potem na eBayu za prawie 2000 dolarów. Cud.
Nie udawajcie, że tego nie widzicie.
Nie udawajcie, że tego nie widzicie.

Zjawisko dopatrywania się znanych kształtów w przypadkowych szczegółach określa się słowem, które część z Was na pewno już słyszała. Pareidolia, bo o nim mowa, najczęściej towarzyszy kształtom przypominającym twarze czy zwierzęta. Wszak każdy z nas nie raz i nie dwa dopatrywał się tych ostatnich w przemieszczających się po nieboskłonie chmurach. Najsłynniejszym jednak przykładem jest z pewnością Marsjańska Twarz, czyli przypominająca ludzką facjata, a w rzeczywistości charakterystyczna formacja skalna na czwartej planecie od Słońca. Swego czasu geologiczna osobliwość stała się nawet przyczynkiem do nakręcenia dziewiątego odcinka pierwszej serii „Z Archiwum X”.

Jak czytamy w polskiej wiki, wielu ludzi uznaje formację za twór sztuczny, uważając ją za wytwór starożytnej, wysoko zaawansowanej kosmicznej cywilizacji, której członkowie mieli skolonizować Ziemię.
Jak czytamy w polskiej wiki, wielu ludzi uznaje formację za twór sztuczny, uważając ją za wytwór starożytnej, wysoko zaawansowanej kosmicznej cywilizacji, której członkowie mieli skolonizować Ziemię.

I chociaż pareidolią można określić również, dla przykładu, odszukiwanie ukrytego sensu w różnych fenomenach dźwiękowych (np. w utworach Beatlesów, m.in. słynne „I buried Paul” w „Strawberry Fields Forever” – o tym przy innej okazji), najlepsze przykłady to oczywiście te wpadające nie w ucho, ale w oko. Mowa oczywiście o twarzach, które znaleźć można dosłownie wszędzie. Kto raz je zobaczy, już nie odzobaczy.

Na tym zdjęciu są dwa słonie.
Na tym zdjęciu są dwa słonie.
Kolczasty alpinista.
Kolczasty alpinista.
Bez światła nie ma życia.
Bez światła nie ma życia.
Babcia stonoga nakłada szminkę. (Skupcie się!)
Babcia stonoga nakłada szminkę. (Skupcie się!)
Dwa tyranozaury biją się o nowo narodzonego Chrystusa.
Dwa tyranozaury biją się o nowo narodzonego Chrystusa.
Szpakowaty wieloryb.
Szpakowaty wieloryb.

Patrick Stewart pod poduszką.
Patrick Stewart pod poduszką.
Fuck you too,
Fuck you too,
EJDRIAAAAN!
EJDRIAAAAN!
:D
:D
Miękka erotyka.
Miękka erotyka.
Czuję się obserwowany.
Czuję się obserwowany.
Pieniek tańczy break dance.
Pieniek tańczy break dance.
Grumpy cat.
Grumpy cat.
He he he.
He he he.
HA HA HA!
HA HA HA!
Atlas.
Atlas.
Mistrza Yodę na świni głowie widzę.
Mistrza Yodę na świni głowie widzę.
Naprawdę dzika orchidea.
Naprawdę dzika orchidea.
Najstarszy słoń świata.
Najstarszy słoń świata.