Tęsknisz za „Grą o tron”? Mam coś w sam raz dla Ciebie

Tak, wiem, miałem już nie pisać o kultowym, ale ostatnio zdecydowanie zbyt wyeksploatowanym i zaniżającym zdeczka poziom serialu HBO, ale przyszedł poniedziałek i sam złapałem się na tym, że czekam na dalsze losy antybohaterów szlajających się po Westeros. Niestety, na kolejne odcinki “Gry o tron” przyjdzie nam czekać przynajmniej półtora roku, więc przez ten czas wielu z nas pewnie zdąży zapomnieć, że czeka nas jeszcze ostatni rozdział tej uzależniającej sagi. Chyba że co jakiś czas trafiać będzie na takie perełki, jak ta.

Otóż dwie podróżnicze blogerki z Finlandii – Tiia Ohman i Satu Walden – od kilku lat jeżdżą po świecie z tabletem i aparatem fotograficznym w pogoni za bohaterami swoich ulubionych seriali. Tego pierwszego używają do wyświetlania kadrów w lokalizacjach, gdzie kręcono konkretne sceny, zaś drugiego do fotografowania ekranu wraz z jego zawartością. Nie jest to co prawda zbyt odkrywcza technika, tutaj dodatkowo podbijana chyba Photoshopem, ale miejsca odnajdywane przez twórczynie Fangirl Quest na Instagramie są na tyle urokliwe, że natychmiast przyciągają wzrok.

Jaime i Brienne niedaleko Belfastu (fot. Fangirl Quest)
Jaime i Brienne niedaleko Belfastu (fot. Fangirl Quest)

Tiia i Satu odnalazły już miejsca, gdzie kręcono takie produkcje jak serialowi “Sherlock” i “Doktor Who” czy filmowych “Avengerów” oraz kowbojów z “Brokeback Mountain”. Największą jednak furorę wzbudzają ich zdjęcia wykonywane w Irlandii Północnej czy na Islandii – oczywiście te, którym towarzyszą wyświetlane na tablecie kadry z “Gry o tron”. Trudno się temu dziwić, gdyż adaptacja prozy George’a Martina stała się tak dużym popkulturowym fenomenem, iż można ją stawiać w jednym szeregu z takim, dajmy na to, “Władcą Pierścieni”.

Jorah i Daenerys również gdzieś w Irlandii Północnej.
Jorah i Daenerys również gdzieś w Irlandii Północnej (fot. Fangirl Quest).

Poniżej prezentuję wybrane fotografie zapożyczone z Instagrama Fangirl Quest, które być może pomogą Wam przezwyciężyć syndrom odstawienia “Game of Thrones” lub też zachęcą do ponownej wizyty w Westeros, przy okazji oglądania wcześniejszych sezonów. Bo właśnie kadry z nich, jak za chwilę się przekonacie, dominują nad tymi nieco nowszymi.

(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
(fot. Fangirl Quest)
Autorki zdjęć przy pracy. (fot. Fangirl Quest)