Diabeł tkwi w szczegółach

Dobra piosenka rodzi się w bólach. Spory udział w procesie jej powstawania może mieć oczywiście natchnienie, jednak o tym, czy ostatecznie stanie się hitem decyduje ciężka praca. Oraz różne drobiazgi. Drobiazgi, takie jak, dajmy na to, wstawienie odpowiedniego słowa w odpowiednie miejsce, zmiana jej tytułu czy zaproszenie do śpiewania kolegi po fachu, który może nie zrobi tego lepiej od autora, ale na pewno pomoże doszlifować formowany z wielkim mozołem diament. Gdyby nie tego rodzaju zabiegi wiele przebojów mogło nie tylko nie trafić na szczyty prestiżowych list czy zestawień, ale też nie zapaść w pamięci nawet najbardziej zagorzałym fanom. Lub zwyczajnie wylądować w koszu. Czytaj dalej