Nie przypuszczałem, że o gobelinach można napisać aż tyle. I nie zasnąć

Nie od dziś wiadomo, że artyści w swojej działalności potrafią wykorzystywać najrozmaitsze, często dziwne i kontrowersyjne, materiały. Najprostszym tego przykładem jest nurt „arte povera”, którego termin, ukuty w latach 60. XX wieku, oznaczał tyle, co „sztuka uboga” i zastosowany został wobec działalności grupy włoskich twórców, posługującymi się w swojej sztuce pospolitymi surowcami. Dlatego też Michelangelo Pistoletto stworzył realizację pt. „Wenus wśród szmat”, umieszczając postać rzymskiej bogini naprzeciw góry kolorowych ubrań, Mario Merz zbudował igloo z metalu i kamieni, Giuseppe Penone wprowadził do galerii i muzeów imponujących wielkości obiekty z pni drzewa, zaś Piero Manzoni napełnił 90 metalowych puszek własnymi ekskrementami. Czytaj dalej