Krzyżyk na drogę. Widzisz iksa? Już nie żyjesz

Kiedy w 1932 roku na ekrany kin wchodził „Człowiek z Blizną” zwykli śmiertelnicy nie przypuszczali, że zaledwie 60-70 lat później na ekranach kin królować będą mordercze sensacje, krwiste slashery i perwersyjne torture-porny. Gdyby w 1932 swoją premierę miał „Hostel”, „Piła” czy choćby którykolwiek z lepszych filmów Scorsese (niechaj nim będą „Chłopcy z Ferajny” czy „Kasyno”) ich twórców najprawdopodobniej aresztowanoby, skazano w przyspieszonym procesie, a następnie powieszono w trybie doraźnym za serwowane wszem i wobec okrucieństwo. W 1932 roku, kiedy cenzura zakazywała zbyt długich pocałunków, nie wspominając nawet o zabójstwach – zarówno pierwsze jak i drugie pozostawały w sferze domysłów. Czytaj dalej