Masz w kieszeni małe dzieło sztuki. I nawet o tym nie wiesz

Żyjemy w czasach, kiedy nawet niemowlęta do łóżeczka kładą się z tabletem, a nieco starsi ludzie smartfony mają praktycznie przyspawane do dłoni. I ani te pierwsze (no bo jak?), ani ci drudzy nie zdają sobie nawet sprawy, że po drugiej stronie niemal każdego ekranu, od którego nie potrafią oderwać wzroku, skrywa się mikroskopijne dzieło sztuki. I tylko nieliczni mają narzędzia, by oglądać je na żywo. Ale nigdy okiem nieuzbrojonym. Czytaj dalej