To dlatego „Squid Game” podbił świat. Tak mi się przynajmniej wydaje

Tylko w trzech krajach na świecie 9-odcinkowa koreańska produkcja “Squid Game” nie jest najpopularniejszym obecnie serialem. Jedynie mieszkańcy Indii, RPA i Ukrainy ekscytują się inną zawartością streamingowego giganta. Reszta świata z wypiekami na twarzy woli oglądać szokujący hit o rozstrzeliwaniu dłużników. Dlaczego? Czytaj dalej „To dlatego „Squid Game” podbił świat. Tak mi się przynajmniej wydaje”

Recenzje nie kłamią. To najlepszy serial na Netfliksie od (nie wiem jak) dawna

Jeśli chcecie zasiąść do nowego serialu Netfliksa z myślą „a, to ten z Dorocińskim, zobaczę, co tam zagrał” będziecie, przynajmniej po pierwszych kilku odcinkach, srodze zawiedzeni. Jeśli jednak macie do stracenia siedem godzin ciągiem, to odpowiednio wcześniej skorzystajcie z toalety, bo nie oderwiecie się od ekranu. Czytaj dalej „Recenzje nie kłamią. To najlepszy serial na Netfliksie od (nie wiem jak) dawna”

Z maszyny do pisania zrobił skaner z drukarką. Efekt zapiera dech

W czasach, gdy maszyna do pisania budzi u ludzi podobną konsternację, co kaseta VHS, dyskietka czy długopis, tylko prawdziwy retro entuzjaści decydują się wziąć je do ręki bez wstrętu. Może to właśnie dlatego rzeczy, które wciąż można dzięki nim zrobić budzą taki zachwyt – używane w „niewłaściwy” sposób prowadzą do zaskakujących efektów ubocznych. Jednym z … Czytaj dalej Z maszyny do pisania zrobił skaner z drukarką. Efekt zapiera dech

Siekierą po głowie. "Drwale" od National Geographic to największa niespodzianka tego roku

National Geographic i wysokobudżetowy serial fabularny? Na pierwszy rzut oka takie zestawienie wygląda jak kaczka dziennikarska. No bo jak to, kanał popularnonaukowy i fikcyjna historia? Mówiąc szczerze, sam nie wierzyłem najpierw w istnienie, a potem w powodzenie takiego projektu. A potem obejrzałem „Drwali”. Czytaj dalej „Siekierą po głowie. "Drwale" od National Geographic to największa niespodzianka tego roku”

"Gra o tron" to nie jedyna gra z krukami. Mam dla was dwie inne [+ KONKURS]

Mam pewien problem z grami towarzyskimi. Ten problem to brak towarzystwa. A przynajmniej takiego, które tak jak i ja chciałoby spędzić wspólnie czas na kilku partyjkach planszówki czy innej karcianki. Owszem, po domu biegają dzieciaki, ale na razie i one nie są zbyt skore, by poświęcić czas własnemu ojcu, miast wzajemnie tłuc się z byle powodu czy oglądać bajki na Netfliksie. Czytaj dalej „"Gra o tron" to nie jedyna gra z krukami. Mam dla was dwie inne [+ KONKURS]”