„Pierścienie Władzy” to największe rozczarowanie roku i najpiękniejsza klęska w historii

Po zakończeniu ostatniego sezonu „Gry o tron” doszedłem do wniosku, że chyba już wystarczy w moim życiu seriali fantasy. Zawód, jaki przeżyłem po latach śledzenia losów bohaterów książek George’a R.R. Martina, był ze mną aż do dziś. Czemu tylko do dziś? Bo teraz już wiem, że nawet HBO nie przygotowało mnie na to, co z Tolkienem i „Władcą Pierścieni” potrafił zrobić Amazon.

Czytaj dalej „„Pierścienie Władzy” to największe rozczarowanie roku i najpiękniejsza klęska w historii”

Kulturą w podcast, czyli o „Clickbaicie” słów kilka

Obudziłem się dzisiaj z myślą, że skoro płacę za domenę i serwer tyle pieniędzy, to może w końcu coś napiszę. Niedużo, bo kto by miał czas na pisanie, gdy pracy w pracy po same uszy, a do tego ten podcast, co go zacząłem kilka miesięcy temu wraz z koleżankami z redakcji nagrywać. Ale właśnie tym ostatnim chciałem się niniejszym pochwalić (choć dużo, z braku lepszego słowa, pracy jeszcze wymaga).

Czytaj dalej „Kulturą w podcast, czyli o „Clickbaicie” słów kilka”

„Rok za rokiem” już trzy lata temu przewidział atak Rosji na Ukrainę. Przerażająca wizja

Jest rok 2022. Po oskarżeniach o prowokowanie niepokojów na świecie Rosja wypisuje się z organizacji międzynarodowych. Wojska Putina wkraczają na Ukrainę, by „utrzymać stabilność” w bratnim kraju, wywołując falę uchodźców, która szybko zalewa Europę. Coś wam to przypomina? Czytaj dalej „„Rok za rokiem” już trzy lata temu przewidział atak Rosji na Ukrainę. Przerażająca wizja”

To dlatego „Squid Game” podbił świat. Tak mi się przynajmniej wydaje

Tylko w trzech krajach na świecie 9-odcinkowa koreańska produkcja “Squid Game” nie jest najpopularniejszym obecnie serialem. Jedynie mieszkańcy Indii, RPA i Ukrainy ekscytują się inną zawartością streamingowego giganta. Reszta świata z wypiekami na twarzy woli oglądać szokujący hit o rozstrzeliwaniu dłużników. Dlaczego? Czytaj dalej „To dlatego „Squid Game” podbił świat. Tak mi się przynajmniej wydaje”

Recenzje nie kłamią. To najlepszy serial na Netfliksie od (nie wiem jak) dawna

Jeśli chcecie zasiąść do nowego serialu Netfliksa z myślą „a, to ten z Dorocińskim, zobaczę, co tam zagrał” będziecie, przynajmniej po pierwszych kilku odcinkach, srodze zawiedzeni. Jeśli jednak macie do stracenia siedem godzin ciągiem, to odpowiednio wcześniej skorzystajcie z toalety, bo nie oderwiecie się od ekranu. Czytaj dalej „Recenzje nie kłamią. To najlepszy serial na Netfliksie od (nie wiem jak) dawna”