Wstyd, strach, pycha, zwątpienie, czyli po co komu pseudonim?

14 uwag do wpisu “Wstyd, strach, pycha, zwątpienie, czyli po co komu pseudonim?”

  1. Po tym, jak w Twoim poście zostało wyszczególnione słowo KONTAKT, aż mnie korciło, aby zajrzeć co takiego się tam znajduje 😉
    W domu mam wiele książek Kinga, wiele pod jego pseudonimem i parę lat temu, gdy jeszcze nie wiedziałam kto ukrywa się pod tym nazwiskiem zawsze zastanawiało mnie to, czemu nie chciał pisać pod swym prawdziwym imieniem. Cieszę się, że wspomniałeś tutaj o Prusie! Po przeczytaniu wstępu, on pierwszy przyszedł mi na myśl, mimo że (o zgrozo!) tyle osób nie wie, jak naprawdę się nazywał. Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  2. „Wstyd, strach, pycha, zwątpienie” nic z tych rzeczy. Pseudonimy są zwyczajnie fajne. Ja do swojego przylepiłem się jeszcze w czasach IRCa i jakoś tak zostało. Taka trochę druga Internetowa skóra;).

    Polubienie

    1. Też tak miałem, ale z wiekiem zacząłem patrzeć na swoją ksywkę z obrzydzeniem (nie stosuje jej na KWP). Teraz wydaje mi się zwyczajnie głupia.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s