Potrzeba matką piractwa, czyli muzyka z rentgenu

5 uwag do wpisu “Potrzeba matką piractwa, czyli muzyka z rentgenu”

  1. W tekście została jeszcze jedna nieścisłość. Pirackie kopie płyt to nie to samo co bootlegi. Bootleg jest to płyta zawierająca nagrania jakiegoś artysty *nigdy nie opublikowane oficjalnie*, najczęsciej nagrania na żywo z koncertu, ale są też i bootlegi zaierające np. wykradzione z wytwórni płytowych nagrania wersji demo utworów itp.
    Te płyty były kopiami oficjalnie wydanych płyt, a więc nie były bootlegami.

    Polubienie

    1. Termin pojawił się w tekstach, na których oparłem wpis i automatycznie przeniosłem go do treści. Nie tłumaczę się, ale rozumiem poniekąd intencje autorów artykułów źródłowych, którzy uznali pewnie, że warto tego terminu użyć, gdyż nie było to zwykłe piractwo, ale próba dotarcia do utworów, które nie tylko nie pojawiły się w oficjalnej dystrybucji, ale były też przez państwo zakazane.

      Dzięki za komentarz!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s