Nareszcie jakieś sensowne zastosowanie Instagrama

2 uwagi do wpisu “Nareszcie jakieś sensowne zastosowanie Instagrama”

  1. Rewelacja! W ogóle, jeśli człowiek się rozejrzy, znajdzie na Instagramie rzeczy przeciekawe. Tylko rzeczywiście trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Ja na przykład jestem fanką przestrzeni miejskich, architektury, street artu itp i obserwuję sporo osób, które sprawiają, że mój świat jest bogatszy, że tak się wyrażę 🙂

    Polubienie

  2. Instagram niestety zidiociał w ostatnim czasie. Tak, jak piszesz większość fot w nieśmiertelnym lustrze w szafie, w którym siusiumajtki prężą się i wyginając, starając się wyeksponować to, co jeszcze się nie wykształciło lub wykształciło się za wcześnie w nadmiarze. Kolejne to zwierzaki, jedzenie, wakacje, czy raczej podróże?
    Wprowadzono jednak przydatna funkcję, która pozwala pominąć bezsensowne „propozycje” insta. Wciskanie „wyświetlaj mniej…” zajmuje dużo czasu, ale powoduje, że ze śmietnika zaczynają wychodzić fajne fotografie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s