Diabeł tkwi w szczegółach

2 uwagi do wpisu “Diabeł tkwi w szczegółach”

  1. Stwierdziłbym, że to samo odnosi się do w sumie każdej działalności twórczej. Jeszcze nigdy nie zrobiłem grafiki którą wymyśliłem, bo wymyśliłem coś innego a efektem końcowym było coś innego.

    Polubienie

  2. Z polskich przypadków warto wymienić „Korowód” Grechuty – pierwotnie był to krótki utwór z dość długim gitarowym wstępem i dwiema zwrotkami wziętymi z wiersza Moczulskiego, znajduje się na pierwszej płycie. Dopiero potem Grechuta zamienił to w zupełnie inną wersję, szybszą i bardziej dosadną, dodał jeszcze dwie zwrotki, a Anawa rozepchnęła tekst fantastycznym kawałkiem instrumentalnym. Dopiero druga wersja stała się hitem i w zasadzie tylko ta jest znana. Tutaj co nieco na temat powstawania i różnych wersji:

    Zastanawiałem się czy możliwe by było połączenie niektórych cech obu wersji tworząc coś bardziej kameralnego.

    Polubienie

Odpowiedz na i_am_keyser_soze Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s