Trzy po trzy #1: KWP czyta, ogląda i (nie) poleca

25 uwag do wpisu “Trzy po trzy #1: KWP czyta, ogląda i (nie) poleca”

  1. Pierwszy sezon Narcos jest mocno nudnawy. Drugi wciąga. Trzeci i czwarty trudno mi sobie wyobrazić, bo… a zresztą, nie będę spoilować. 😉

    Pompowanie przez marketingowców Dziewczyny z pociągu nadaje się do prokuratury.

    Polubienie

  2. Niestety dziewczyna z pociągu rozczarowała. Nudnawa, a główna bohaterka totalnie irytująca… Za to fargo (pierwszy sezon) totalnie mnie wciągnęły 🙂 nawet nie wiedziałam ze jest coś takiego jak before midnight! Musze koniecznie obejrzeć!

    Polubienie

  3. Trochę nie zgodzę się co do „Dziewczyny z pociągu”. Może się podobać. Głowna bohaterka jest co prawda nieco irytująca, ale wątek kryminalny został rozegrany całkiem nieźle. Jednak moim zdaniem na uwagę zasługuje przede wszystkim psychologiczna konstrukcja postaci.
    Książka nie znajdzie może miejsca na półce „wyżyny intelektualne”, ale to jest w końcu mainstream. Jeśli zaś chodzi o film, powiem tylko, że Emily Blunt zagrała świetnie.
    Innymi słowy po zamknięciu książki wcale nie odczuwałam rozczarowania.
    Natomiast zgadzam się co do „Ostatniej rodziny”. Cieszę się, że polska kinematografia daje jeszcze od czasu do czasu znać, że żyje. Ale Ogrodnik… nie byłabym tak łaskawa w ocenie.

    Polubienie

  4. Podoba się, bardzo wygodne. Miałem Westworld nie oglądać, ale po pierwszym odcinku jestem bardzo zainteresowany. Muszę powiedzieć, że mocno mną momentami wstrząsnął. Do „dziewczyny z pociągu” natomiast trochę mnie zniechęciłeś, miałem ochotę na kryminał a nie na książkę obyczajową.

    Polubienie

    1. Jak ma być kryminał to polecam książki Katarzyny Bondy… „Dziewczyna z pociągu” to w tym zestawieniu jak porównać Harlequin do „Przeminęło z wiatrem” 😉

      Polubienie

      1. Dziękuję, ale już czytałem książki Pani Bondy i niestety nie zrobiły na mnie specjalnego wrażenia. Jej skłonność do niesłychanej wręcz ilości wątków pobocznych, często zupełnie zbędnych, nieco mnie irytuje.

        Polubienie

  5. Oj, „Paint in Black”- paluszi lizać. Bardzo fajna rzecz, fajnie zrobiona. No a „Black Hole Sun” na pianoli? Od razu zacząłem szukać soundtracku do zassania :-).

    Polubienie

  6. Bardzo podoba mi się zestawienie w takiej formie! 🙂

    Zachęciłeś mnie do obejrzenia „Westworld” (na jakieś polecanki natknęłam się już wcześniej w internetach, ale dopiero Twoja przekonała mnie ostatecznie, że warto się zapoznać). Sekwencja z „Paint it Black” rzeczywiście cudna! ❤

    Fabularnie bardzo mi się to kojarzy z anime "Ergo Proxy" (polecam!).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s