O Bosche, jakie to jest zajebiste

6 uwag do wpisu “O Bosche, jakie to jest zajebiste”

  1. O kuurde, ja to chcę… Jakkolwiek to dziwnie zabrzmi – ten obraz to moje dzieciństwo. Tak, moja mama ma puzzle z nim, i od kiedy pamiętam próbowała je ułożyć, a ja jej dzielnie pomagałam, mając może siedem, osiem latek… Te wszystkie „stworzenia” wymyślone przez Boscha są bardzo głęboko zakorzenione w mojej wyobraźni – chociaż mam wytłumaczenie, czemu jestem taka schizowa czasami i skąd mam bujną wyobraźnię – wychowywałam się pod okiem Mistrza 😉 Cudowne figurki.

    Polubienie

  2. Hej, ja też tak mam. Już w dziciństwie lubiłem przeglądać książkę pośwoęcpną temu obrazowi i pmawiającą każdy szczegół.

    Polubienie

  3. Zakochałam się w figurkach. Poszłabym też w serię z Dalim, co byłoby pewnie dosyć oklepane, bo w końcu ile można, ale wyprzedałoby się równie szybko. 😀

    No i teledysk – majstersztyk.

    Polubienie

Odpowiedz na zaciekawiony Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s