"Super 8" – ciekawostki i nawiązania w najlepszym filmie 2011 roku

Byłem na nim w kinie i niemal popłakałem się ze szczęścia. Po wyjściu z projekcji, wciąż o nim myślałem. Po powtórnym seansie stwierdzam to, co dla fanów „Goonies” i „Stand by Me” od dawna było oczywiste. Najnowszy film J.J. Abramsa, produkcja, której seans przenosi w szczęśliwe lata dzieciństwa, to najlepsze dwie godziny filmowej magii, jaką multipleksy na całym świecie miały zaszczyt oczarować widzów w 2011 roku. I chociaż do 31 grudnia brakuje jeszcze trzech miesięcy, nie sądzę, że będę jeszcze w stanie bawić się w kinie tak dobrze, jak podczas seansu „Super 8”. Czytaj dalej „"Super 8" – ciekawostki i nawiązania w najlepszym filmie 2011 roku”

Nicolas Cage i John Travolta, czyli wampiry są wśród nich

Jakiś czas temu furorę w internecie wzbudziło XIX-wieczne zdjęcie przedstawiające osobę, łudząco podobną do Nicolasa Cage’a. Jego właściciel wystawił je nawet na aukcji, życząc sobie za oryginał miliona dolarów amerykańskich. Nie pamiętam, czy znalazł się jakiś zdesperowany fan talentu (lub jego braku) hollywoodzkiego aktora, bratanka Francisa Forda Coppoli, ale aukcji w serwisie eBay już znaleźć nie można. Na szczęście KWP jak zwykle stanęło na straży dziedzictwa kulturowego.  Czytaj dalej „Nicolas Cage i John Travolta, czyli wampiry są wśród nich”

Stephen King: kopalnia pomysłów z wyczerpanym złożem

Kiedy w 2009 roku najsłynniejszy autor horrorów zaczął przebąkiwać coś o pisaniu „sequela” do jednej ze swoich najpopularniejszych powieści, część czytelników nie posiadała się z radości, część pukała się w czoło, a pozostali okazywali niedowierzanie. Bo jakże można napisać drugą część czegoś, co w żadnym wypadku kontynuacji nie potrzebuje? Wiadomość wydawała się być tak nieprawdopodobna, jak plany nakręcenia drugiej części „Listy Schindlera”. A jednak. King pokazał, że skończyły mu się pomysły. Bo chyba nie pieniądze. Czytaj dalej „Stephen King: kopalnia pomysłów z wyczerpanym złożem”

"Baby są jakieś inne", czyli Kino Świat znów daje ciała

Kino Świat należy do tych polskich dystrybutorów, których nie lubię najbardziej. Dlaczego? No bo jak tu lubić dystrybutora, którego kampanie reklamowe bardzo często oparte są na kłamstwie („Między światami” z Nicole Kidman reklamowane jako horror porównywany do „Innych” czy „Sierocińca”) i przesadzie z kłamstwem mieszanej („Spisek”, czyli druga część „Largo Winch”, który promowano nazwiskiem Weroniki Rosati, nie tylko pokazując wszystkie z nią sceny w samym zwiastunie, ale także umieszczając ją na plakacie obok Sharon Stone i Tomera Sisleya)? Dzisiejszego dnia, otrzymałem jeszcze jeden powód do okazywania antypatii. Czytaj dalej „"Baby są jakieś inne", czyli Kino Świat znów daje ciała”

Za kulisami: Jaws (Szczęki)

Brytyjski magazyn filmowy Empire pisał o „Szczękach” Stevena Spielberga, że ten posiada najczęściej przywoływane anegdoty z planu i najczęściej analizowane materiały zakulisowe (obok „Przeminęło z wiatrem”, „Casablanki” i „Czasu Apokalipsy”) w historii kina. Wiele osób śmieje się, że opowieść o atakujących amerykański kurort rekinach czerpie zarówno z Davida Lyncha (karzeł w podwodnej klatce, tak aby rekin wyglądał na większego), jak i Michaela Baya, a właściwie jego rozmachu (planowano 55 dni zdjęciowych, a skończyło się na 159; zakładano, że budżet wyniesie 3.5 miliona dolarów, a skończyło się na dziesięciu). Tak czy inaczej, powstała chyba najlepsza mieszanka thrillera i kina przygodowego, która porywa nawet 36 lat od chwili swojej premiery. Czytaj dalej „Za kulisami: Jaws (Szczęki)”

Niewidzialni w "Gwiezdnych wojnach"

„Gwiezdne wojny” to saga, w której postaci pierwszo-, drugo- i trzecioplanowych nie zliczy ani najbardziej uważny i zagorzały widz, ani osoba, która miała przyjemność zapoznać się z prozą George’a R.R. Martina i jest przystosowana do zapamiętywania nazwisk i tytułów ponad 1000 różnych bohaterów. Bardzo popularny ostatnimi czasy pisarz nie miał co prawda żadnego wkładu w powstawanie najbardziej kultowego filmu wszech czasów, ale liczba postaci, które znalazły się na kartach jego „Pieśni Lodu i Ognia”, jest porównywalna z bogactwem zaproponowanym przez innego George’a, równie popularnego co niepopularnego, Lucasa. Czytaj dalej „Niewidzialni w "Gwiezdnych wojnach"”

Za kulisami Gwiezdnych wojen, czyli na co mi wydanie Blu-ray?

16 września z wielką pompą (a w Polsce z wielką wtopą) swoją premierę miało pełne wydanie Blu-ray wszystkich sześciu części gwiezdnej sagi George’a Lucasa. I, co stało się już tradycją przy tego typu wydaniach, sam reżyser nie omieszkał rozsierdzić najbardziej zagorzałych fanów „Gwiezdnych wojen” wprowadzając kilka niepotrzebnych zmian. Ale nie o tym miałem pisać, bo po cóż strzępić pióro (pokrywać tłuszczem klawisze) na coś, co zostało opisane na mniej więcej milionie siedmiuset tysiącach stron w całym internecie. Nie chcę też pisać o tym, że nie kupię sobie wspomnianego wydania (trzeba mieć w życiu priorytety i wydawać pieniądze na inne bzdety), ale o tym, co na tym wydaniu mnie najbardziej interesuje. Czytaj dalej „Za kulisami Gwiezdnych wojen, czyli na co mi wydanie Blu-ray?”

Simpsonowie i 24 inne seriale, które zmieniły telewizję

W opublikowanym na stronach Variety rankingu 25 seriali i programów telewizyjnych, które zmieniły telewizję znalazła się jedna animacja – nietrudno się domyślić jaka. Od 22 lat ów serial gości na ekranach nie tylko amerykańskich domów, ale bawi również widzów na całym świecie. Bo skoro kreskówka nabijająca się z amerykańskiego stylu życia może bawić Jankesów, to dlaczego nie miałaby bawić mieszkańców innych krajów? Zwłaszcza tych, którzy lubują się w sformułowaniach, że Amerykanie to „idioci”? Czytaj dalej „Simpsonowie i 24 inne seriale, które zmieniły telewizję”