Simpsonowie i 24 inne seriale, które zmieniły telewizję

W opublikowanym na stronach Variety rankingu 25 seriali i programów telewizyjnych, które zmieniły telewizję znalazła się jedna animacja – nietrudno się domyślić jaka. Od 22 lat ów serial gości na ekranach nie tylko amerykańskich domów, ale bawi również widzów na całym świecie. Bo skoro kreskówka nabijająca się z amerykańskiego stylu życia może bawić Jankesów, to dlaczego nie miałaby bawić mieszkańców innych krajów? Zwłaszcza tych, którzy lubują się w sformułowaniach, że Amerykanie to „idioci”? Czytaj dalej „Simpsonowie i 24 inne seriale, które zmieniły telewizję”

Goła Scarlett Johansson i nowy meme w sieci – scarlettjohanssoning

Scarlett Johansson nago? Wykonane przez nią zdjęcia samej siebie wyciekły do sieci? Chyba nie ma w internecie osoby pasjonującej się filmem, która nie słyszałaby o tym zajściu. I chyba niewielu jest mężczyzn, którzy nie chcieliby zobaczyć wspomnianych fotek. Są dwie: jedna zrobiona w taki sposób, że zarówno buźka jak i odwłok ukochanej przez nerdów gwiazdy widoczne są w kadrze (za sprawą lustra w głębi pomieszczenia) oraz druga, zrobiona prawdopodobnie na łóżku – ta odsłaniająca już górne partie ciała, które każdy szanujący się plażowicz smażąc się w słońcu wypatruje. Co ciekawe i wbrew wszelkim trendom, to właśnie zdjęcie z pośladkami budzi w sieci większe emocje. Czytaj dalej „Goła Scarlett Johansson i nowy meme w sieci – scarlettjohanssoning”

Cytaty z recenzji na plakatach to często czysta fikcja

Niemal nieodłącznym elementem każdego amerykańskiego plakatu (a coraz częściej również polskiego) jest chwytliwy, krótki, często wyrwany z kontekstu cytat, pochodzący z recenzji opublikowanej w mniej lub bardziej rozpoznawalnym magazynie czy periodyku. Logiczny wydaje się fakt, że takie smakowite zdanka pochodzą z tekstów rozpisujących się o filmie w pozytywny sposób. Jednak, jak pokazuje praktyka, spece od marketingu potrafią znaleźć chwytliwy cytat nawet w opinii, która miesza daną produkcję z błotem (tak było np. w przypadku czwartej części „Szklanej pułapki”, która w amerykańskich mediach promowana była hasłem „histerycznie… rozrywkowa”, co jest pozostałością po „histerycznie przekombinowana i zaskakująco rozrywkowa” z New York Daily News). Czytaj dalej „Cytaty z recenzji na plakatach to często czysta fikcja”

Najki z przyszłości, czyli 10 faktów związanych z butami Marty'ego McFly'a

Ostatnie kilka dni to istne szaleństwo w internecie związane z wielką akcją charytatywną, jaką firma Nike przygotowała w współpracy ze studiem Universal i Christopherem Lloydem, pamiętnym doktorem Brownem z serii „Powrót do przyszłości„. Miłośnicy filmowych gadżetów mogą sobie bowiem na specjalnej aukcji nabyć repliki pamiętnych butów z drugiej części filmu, a przy okazji wesprzeć fundację Michaela J. Foxa, pomagającą osobom z chorobą Parkinsona (na którą choruje aktor wcielający się w Marty’ego). Czytaj dalej „Najki z przyszłości, czyli 10 faktów związanych z butami Marty'ego McFly'a”

Porażka Polańskiego. Porażka?

Przed chwilą przeczytałem wiadomość na film.wp.pl, która już w tytule określiła brak nagrody w Wenecji dla Romana Polańskiego porażką. Ale dlaczego niby miałaby być to porażka, skoro film nie był do niczego nominowany? Dlaczego w naszym kraju brak nagrody = klęska? Trend do siania defetyzmu, określanie mało ważnych wydarzeń hiperbolicznymi eufemizmami jest jedną z najbardziej irytujących przywar polskiego dziennikarstwa (niejednokrotnie określanie tego, co piszą gazety „dziennikarstwem” samo w sobie wydaje się hiperbolą). Czytaj dalej „Porażka Polańskiego. Porażka?”

Polskie muzea są do dupy. Wulgarnie? Nie, prawdziwie.

Ilekroć zwiedzam zabytkowe miejsca w polskich miastach staję przed ogromnym dylematem – zapłacić za bilet wstępu do muzeum, czy zrobić sobie zdjęcie przed nim, a rodzinie powiedzieć, że byłem też w środku robiąc z siebie przykładnego snoba. Zawsze podejmuję jednak decyzję o wysupłaniu tych kilkunastu złotych i niemal zawsze (90% przypadków) żałuję później swojej decyzji. Tak było też dzisiejszego dnia. I obiecałem samemu sobie, że moja noga już nigdy nie postanie w takim przybytku – chyba, że będą mnie tam zaganiali hukiem armat albo… zachęcali darmowym wstępem. Czytaj dalej „Polskie muzea są do dupy. Wulgarnie? Nie, prawdziwie.”

Kultowe filmy w nieznanym wydaniu

Uwielbiam materiały dodatkowe dołączane do płyt DVD i Blu-Ray. Po prostu kocham oglądać materiały filmowe dokumentujące powstawanie danych produkcji. A najbardziej sobie cenię unikatowe zdjęcia, które ktoś kiedyś, często zupełnym przypadkiem, wykonał na planie filmowym i o których nawet nie pamiętał. Takie fotografie, które znalezione po latach okazują się szczególnie wartościowe. Czytaj dalej „Kultowe filmy w nieznanym wydaniu”

Popkulturowe fakty, z którymi każdy się zgadza? Na pewno nie!

Internetowy serwis Pajiba zamieścił na swoich łamach mocno kontrowersyjny tekst traktujący o aksjomatach popkultury, czyli mówiąc po ludzku (piszę to dla siebie, na wypadek, gdybym za kilka lat zapomniał co to jest ten aksjomat) – 25 prawdach, z którymi każdy szanujący się maniak zgodzić się musi. Oczywiście, nie byłbym sobą, gdybym części z nich nie traktował z pogardą. Cóż, aż tak wielkiego szacunku do siebie nie mam. Czytaj dalej „Popkulturowe fakty, z którymi każdy się zgadza? Na pewno nie!”

Skąd mam wiedzieć, co czytać?

Przez kilka lat byłem wiernym użytkownikiem serwisu Biblionetka.pl – oceniałem książki, wrzucałem do bazy te brakujące, komentowałem, czasem pokusiłem się o krótką recenzję, ale czegoś mi w tym serwisie brakowało. A właściwie, w serwisie jest pewna funkcjonalność, która byłaby tym, czego szukam, gdyby działała przynajmniej średnio-dobrze. Tak niestety nie jest. Czytaj dalej „Skąd mam wiedzieć, co czytać?”

Freddie Mercury jest zajebisty

65 lat temu przyszedł na świat jeden z najwybitniejszych piosenkarzy w historii. Gość obdarzony tak niesamowitym talentem, że do dziś dzień nie narodziła się osoba, będąca w stanie dorównać mu choćby w 1/10. Facet tak brzydki, że w kobietach przebierać za bardzo by nie mógł, gdyby nie to, że swego czasu był największa gwiazdą muzyki na świecie. Kiedy zmarł, skończyła się pewna epoka – epoka, która niestety nie ma szans na powtórzenie. Czytaj dalej „Freddie Mercury jest zajebisty”