Polsatowska cenzura "Wilka z Wall Street" to przy tym pestka

Kiedy 4 kwietnia 2016 roku telewizja Polsat wyemitowała wczesnym wieczorem „Wilka z Wall Street”, w sieci zawrzało. Nie dlatego, że film wyłącznie dla widzów dorosłych wyemitowano w porze sąsiadującej z wieczorynką, ale dlatego, że nie był to film dla dorosłych. Wyciszanie wulgaryzmów (w filmie, gdzie na pierwszy rzut ucha stanowią większość ścieżki dialogowej), wycinanie mocniejszych scen czy cyfrowe rozmazywanie dekoltów to jednak nic, w porównaniu z tym, jak wykastrowano inną, równie głośną (choć nie do końca z tych samych powodów) produkcję. Produkcję, do złagodzonej wersji której reżyser nie chciał się przyznać, podpisując ją ostatecznie innym nazwiskiem. Czytaj dalej „Polsatowska cenzura "Wilka z Wall Street" to przy tym pestka”

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet. Z całego serca

O absurdalnych zapędach cenzorów pisałem na KWP już wielokrotnie ku uciesze wielu zgryźliwych czytelników i rozpaczy poruszonych traktowaniem płci często nazbyt dla nich pięknej czytelniczek. Najwięcej jak dotąd emocji wzbudziło karkołomne dorysowywanie ubrań bohaterkom amerykańskich seriali, czy też pełne pietyzmu całkowite ich usuwanie z innych produkcji. Niniejsze znęcanie się nad kobietami nie jest co prawda tak spektakularne, ale oprócz krzyków oburzenia dodatkowo wzbudzi też uśmiechy politowania. Czytaj dalej „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet. Z całego serca”

Oranżada zamiast piwa, czyli Simpsonowie po arabsku

Wszyscy doskonale wiedzą, że cenzura w krajach Bliskiego Wschodu może przybierać dość kuriozalne rozmiary, nie przeszkadza to jednak w sprowadzaniu na ten dość ryzykowny grunt obrazoburczych filmów i seriali z najczęściej znienawidzonego USA. Dobrym przykładem są tutaj „Zagubieni”, w którym bohaterki płci żeńskiej paradowały w domalowywanych w programie Paint sukienkach, jeszcze lepszym są Simpsonowie, propaganda amerykańskiego stylu życia, którą jakimś cudem… Arabowie (wyjaśnijmy to sobie od razu – wiem, że nie wszystkie kraje Bliskiego Wschodu to kraje arabskie) zapragnęli pokazywać w swojej telewizji. Oczywiście uwzględniając „kilka drobnych zmian”. Czytaj dalej „Oranżada zamiast piwa, czyli Simpsonowie po arabsku”

Cenzura w Tajlandii jest ostra jak tamtejsza kuchnia. Cholernie!

Lata świetności anime w Polsce już raczej za nami, ale w pamięci z pewnością pozostają kontrowersje, jakie wzbudzało wyświetlanie „chińskich bajek” na antenie Polonii 1 (to były czasy!), RTL7 (poprzednik TVN7) czy Polsatu. Gloryfikacja przemocy, seksualne innuendo, wywoływanie ADHD i padaczki, promowanie głupoty i zezwierzęcenia to tylko niektóre z zarzutów, jakie stawiano w sumie stosunkowo niewinnym produkcjom oraz prasie powstałej na bazie popularności gatunku w naszym kraju (ktoś pamięta jeszcze Kawaii?).

Mimo wszystko, oprócz absurdalnych protestów zgłaszanych przez nadgorliwych telewidzów, same produkcje raczej bardzo nie cierpiały i póki były popularne, póty nadawano je w stosunkowo atrakcyjnym paśmie, a ówcześni widzowie jakimś cudem nie wyrośli na socjopatów i morderców (chyba że coś mi umknęło). Nieco inaczej do wywodzących się z Japonii animacji podeszli natomiast Tajlandczycy (czy też Tajowie), którzy pomimo braku protestów ze strony potencjalnych widzów postanowili cenzurować w nich niemal wszystko. A kiedy piszę niemal wszystko, tak naprawdę mam na myśli WSZYSTKO. Czytaj dalej „Cenzura w Tajlandii jest ostra jak tamtejsza kuchnia. Cholernie!”

Iran – cenzura filmów i seriali w trosce o moralność obywateli

Swego czasu głośno zrobiło się o katalogu IKEA przeznaczonym na rynek saudyjski, który różnił się od katalogów przeznaczonych na inne rynki jednym, ale dość znaczącym szczegółem. Okazało się, że szwedzka firma przygotowała „specjalną edycję” swojej standardowej oferty, usuwając z reklamujących towar stron wszystkie kobiety. Powodem tego dość kuriozalnego posunięcia był, cytując za szwedzkim dziennikiem Metro, obowiązujący w Arabii Saudyjskiej zakaz publikowania wizerunków kobiet z odsłoniętą skórą. Jeszcze tego samego dnia przedstawiciele firmy wystosowali przeprosiny, niesmak jednak pozostał.

Czytaj dalej „Iran – cenzura filmów i seriali w trosce o moralność obywateli”