Dan Brown jest jakiś dziwny. Zresztą nie on jeden

„Inferno”, nowa książka Dana Browna, która w Stanach Zjednoczonych (i większych krajach europejskich) zadebiutowała 14 maja, w Polsce pojawi się dopiero na jesieni. Już teraz wiadomo jednak dwie rzeczy: że tak jak i na całym świecie, tak i w Polsce będzie bestsellerem oraz to, że tak naprawdę nie ma na co czekać.

Nad przekładem manuskryptu przez około dwa miesiące pracowało ponoć jedenastu tłumaczy z czterech europejskich krajów i Brazylii, pracując w podziemnym bunkrze gdzieś na Półwyspie Apenińskim. Obowiązywała ich oczywiście tajemnica, ale powzięto dodatkowe specjalne środki ostrożności, manifestowane przez brak okien, zakaz używania komórek, brak połączenia z internetem i całodzienny nadzór uzbrojonych strażników tajemnicy najpoczytniejszego współczesnego pisarza. A wszystko po to, by świat zbyt szybko nie dowiedział się, że Brown po raz kolejny napisał tę samą powieść. Czytaj dalej „Dan Brown jest jakiś dziwny. Zresztą nie on jeden”