Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 4. odcinku 7. sezonu

To był ten odcinek, moi drodzy. Odcinek, na który czekaliśmy od momentu, gdy wykluły się smoki, a rozebrana Emilia Clarke postanowiła je adoptować. Nie wiem, jak twórcom udało się nakręcić coś tak spektakularnego na potrzeby telewizji (no dobra, wiem, Wy też zaraz się dowiecie) – czapki z głów, szczęka z twarzy – ale najważniejsze działo się tak naprawdę poza polem bitwy. Acz nie mówię, że wszystko, o czym zaraz się przekonacie. Czytaj dalej „Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 4. odcinku 7. sezonu”