Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 7. odcinku 7. sezonu

Dokonało się. Właśnie zakończył się najgorszy sezon „Gry o tron”, chociaż paradoksalnie S07E07 był jednocześnie najlepszym odcinkiem, jaki HBO przygotowało dla nas w tym roku. Fakt, nie zawierał wielu spektakularnych scen, ale wreszcie przypominał to, do czego przyzwyczaił nas George R.R. Martin oraz twórcy serialu. Całość nie wyglądała jak gonitwa po dziurawej drodze (jak najgorszy odcinek, ten z ubiegłego tygodnia) i pozostaje zapytać, dlaczego poprzednie też nie mogły poświęcić nieco więcej uwagi bohaterom, ich interakcjom i rozmowom czy wreszcie sensownym zaprezentowaniem upływającego czasu. Mam nadzieję, że to, co zobaczyliśmy w finale siódmego sezonu jest zwiastunem zwyżki formy przed tym, co ma nadejść prawdopodobnie dopiero w 2019 roku.

Przed nami na pewno około kilkanaście miesięcy oczekiwania na ostateczne rozwiązanie kwestii nadciągającej z północy zagłady, mamy więc dużo czasu na analizę tego, co pokazano nam w dniu dzisiejszym. A przy ponad 80 minutach czasu ekranowego pokazano naprawdę sporo. Chociaż wiele rzeczy jak zwykle mogliście nie zauważyć. Oto one. Czytaj dalej „Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 7. odcinku 7. sezonu”

Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 6. odcinku 7. sezonu

Był to jednocześnie jeden z najlepszych i jeden z najgorszych odcinków „Gry o tron”. W życiu bym się nie spodziewał, że z taką ekspozycją jak pod koniec S07E05 (początek wyprawy za Mur siedmiu śmiałków), możemy dostać taką scenariuszową kaszanę. Nie doceniłem jednak twórców, którzy bez pomocy G.R.R. Martina nie wiedzą chyba, jak powinno się opowiadać takie historie. Fakt, udały im się dialogi w pierwszych kilkunastu minutach S07E06 (tego bardzo ostatnio brakowało), ale im dłużej wszystko trwało, tym częściej chwytałem się za głowę. Końcówka zrekompensowała jednak nieco przesadne użycie mięsa armatniego, ale oprócz genialnego zamykającego kadru w odcinku kilka innych rzeczy powinno było zwrócić Waszą uwagę. Oto one. Czytaj dalej „Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 6. odcinku 7. sezonu”

Gra o tron: 8 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 5. odcinku 7. sezonu

Po ognistej masakrze, jakiej doświadczyliśmy w zeszłotygodniowym odcinku „Gry o tron”, przyszła pora na odrobinę wytchnienia. Przyniósł je poniekąd S07E05, który może spektakularny nie był, ale dostarczył wiele spektakularnych rewelacji czy też potwierdzenie innych, które sugerowane były przez kilka poprzednich lat. Wielka jednak szkoda, że ten sezon już teraz ma się ku końcowi. W oczy mocno rzuca się zabójcze tempo – postaci wręcz teleportują się z miejsca na miejsce, a przesyłanie wiadomości krukami działa szybciej niż internet w województwie podlaskim – przez co widz traci naprawdę sporo tego, do czego przyzwyczaił nas GRRM oraz sami twórcy hitu HBO, którzy w poprzednich sezonach aż tak bardzo się nie spieszyli. Ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Czytaj dalej „Gra o tron: 8 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 5. odcinku 7. sezonu”

Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 4. odcinku 7. sezonu

To był ten odcinek, moi drodzy. Odcinek, na który czekaliśmy od momentu, gdy wykluły się smoki, a rozebrana Emilia Clarke postanowiła je adoptować. Nie wiem, jak twórcom udało się nakręcić coś tak spektakularnego na potrzeby telewizji (no dobra, wiem, Wy też zaraz się dowiecie) – czapki z głów, szczęka z twarzy – ale najważniejsze działo się tak naprawdę poza polem bitwy. Acz nie mówię, że wszystko, o czym zaraz się przekonacie. Czytaj dalej „Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 4. odcinku 7. sezonu”

Gra o tron: 8 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 3. odcinku 7. sezonu

Tak dużo cyferek w tytule wpisu, a tak mało czasu na pisanie. Trzeci odcinek „Gry o tron” już za nami, w przyszłym tygodniu będziemy już za połową serialu, akcja pędzi na złamanie karku (dwie wielkie bitwy streszczone do łącznie może 4 minut?) i coraz więcej wskazuje na to, że gdyby scenarzyści mieli książkowy pierwowzór, na pewno traktowaliby scenariusz z nieco większym szacunkiem. Ale czy na S07E03 można tak naprawdę narzekać, kiedy w bardzo subtelny (no, z jednym małym wyjątkiem) sposób zapowiada naprawdę wielkie zwroty w akcji? Czytaj dalej „Gra o tron: 8 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 3. odcinku 7. sezonu”

Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 2. odcinku 7. sezonu

Jak ten czas szybko leci. Ledwo zakończyliśmy dyskusję o pierwszym odcinku siódmego sezonu „Gry o tron”, a naszym oczom ukazał się już S07E02. Część z Was na pewno nie wytrzymała i zarwała noc, aby ustrzec się spoilerów i obejrzeć ulubiony serial w tym samym czasie, co reszta świata, więc dla nich postanowiłem planowany na wtorek opublikować już dzisiaj. Prawda jest taka, że ja też zarwałem wczorajszą noc. Czy było warto? I co takiego mogło wam umknąć przy okazji seansu najnowszego odcinka? Czytaj dalej „Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 2. odcinku 7. sezonu”

Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 1. odcinku 7. sezonu

Pierwszy odcinek nowego sezonu „Gry o tron” już za nami i niech mnie szlag trafi, jeśli za wyjątkiem S01E01 nie było to najlepsze otwarcie w historii tego serialu. Znalazły się oczywiście osoby, które narzekały na tempo, spodziewając się chyba, że już teraz twórcy wyłożą kawę na ławę i pokażą co najmniej dwie bitwy morskie czy starcie z kroczącą z północy zimą. I to właśnie przez tę żądzę krwi i definitywnych rozwiązań mogli nie zwrócić uwagi na kilka kapitalnych momentów, które pokazują, jak wiele pracy włożyli weń twórcy. Właśnie dla nich, ale też po części dla tych mniej niecierpliwych, zebrałem z sieci tonę rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. Czytaj dalej „Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły Wam umknąć w 1. odcinku 7. sezonu”

Jak Irlandia Północna staje się Nową Zelandią Europy

Wielu widzów z pewnością wie, że „Gra o tron” kręcona jest w różnych zakątkach naszej planety, tak by jak najwiarygodniej pokazać świat wykreowany na kartach powieści George’a R.R. Martina. Ekipa filmowa skacze więc z miejsca na miejsce, zahaczając o takie regiony jak Malta (Królewska Przystań i Pentos), Chorwacja (Królewska Przystań od II sezonu), Islandia (sceny za Murem, Dorzecze i Dolina Arrynów), Maroko (Astapor i Yunkai), Hiszpania (Dorne) oraz Irlandia Północna, gdzie powstaje większość scen wewnątrz budynków, a jeszcze więcej na otwartej przestrzeni. Zadziwiające jest jednak to, że tylko Ministerstwo Turystyki ostatniego ze wspomnianych państw postanowiło wykorzystać serial HBO w celu wypromowania swojego kraju. I robi to zaskakująco dobrze. Czytaj dalej „Jak Irlandia Północna staje się Nową Zelandią Europy”

Co powstanie ze skrzyżowania "Rzymu", "Gladiatora" i brutalności "Gry o tron"?

Bardzo miłe zaskoczenie – tak chyba najlepiej opisać książkę, którą od kilku dni w wolnych chwilach pochłaniam. Do „Zapomnianego legionu”, bo to o powieści Bena Kane’a piszę, podchodziłem z dużą ostrożnością, starając się zachować bezpieczny dystans, niczym pies po wywąchaniu jeża w ogródku. Czytaj dalej „Co powstanie ze skrzyżowania "Rzymu", "Gladiatora" i brutalności "Gry o tron"?”