"Super 8" – ciekawostki i nawiązania w najlepszym filmie 2011 roku

Byłem na nim w kinie i niemal popłakałem się ze szczęścia. Po wyjściu z projekcji, wciąż o nim myślałem. Po powtórnym seansie stwierdzam to, co dla fanów „Goonies” i „Stand by Me” od dawna było oczywiste. Najnowszy film J.J. Abramsa, produkcja, której seans przenosi w szczęśliwe lata dzieciństwa, to najlepsze dwie godziny filmowej magii, jaką multipleksy na całym świecie miały zaszczyt oczarować widzów w 2011 roku. I chociaż do 31 grudnia brakuje jeszcze trzech miesięcy, nie sądzę, że będę jeszcze w stanie bawić się w kinie tak dobrze, jak podczas seansu „Super 8”. Czytaj dalej „"Super 8" – ciekawostki i nawiązania w najlepszym filmie 2011 roku”