Wystarczył prosty trik, by obrazy Van Gogha niemal ożyły

Podczas gdy w kinach triumfy święci „Twój Vincent” (OK, poniosło mnie, film jest piękny, ale w porównaniu z sukcesem produkcji Vegi, pewnie nikt go nie obejrzy – po czym dostanie Oscara i kilka osób się skusi), a ja powinienem zaczynać właśnie drugi odcinek drugiego sezonu „Stranger Things”, na KWP opublikuję coś zgoła niezwiązanego z kultowym już serialem, za to mocno powiązanego z wizjonerską polską produkcją o legendarnym holenderskim malarzu. Coś, co miałem w zanadrzu od jakichś siedmiu lat, ale dopiero teraz znalazłem czas, by wykorzystać u siebie. Czytaj dalej „Wystarczył prosty trik, by obrazy Van Gogha niemal ożyły”

8 najbardziej szokujących obrazów, które znajdziecie w galeriach

Od wielu już lat na samo brzmienie słowa „galeria” ludzie odruchowo chwytają za portfel, bynajmniej nie z powodu cen pobieranych za wstęp do przybytku, gdzie nie tylko wskazana jest cisza, ale też obowiązuje niepisana zasada, że przed każdym, nudnym jak starcie arcymistrzów szachowych, obrazie należy stanąć i wymownie pokiwać z uznaniem głową. Wiele osób już zapomniało albo wyrzuciło z pamięci pierwotne znaczenie wspomnianego w cudzysłowie zlepku morfemów, pieniądze chowając przed lubującymi się w niekontrolowanych odruchach zakupowych partner(k)ach. Mówiąc prościej – galerie dzielimy na dwie kategorie: nudne oraz drogie. Prawda jest jednak taka, że tak jak w drugich można trafić na atrakcyjne promocje, tak i w pierwszych można trafić na przykuwające wzrok okazje, które uczynią odchamiającą wycieczkę nieco bardziej krwistą. Czytaj dalej „8 najbardziej szokujących obrazów, które znajdziecie w galeriach”

Tajemnica dziwnych plam na obrazie "Krzyk" Edvarda Muncha rozwiązana

Niewiele osób wie, że swój najsłynniejszy obraz Munch namalował w aż czterech wersjach. Najstarsza a zarazem najbardziej tajemnicza z nich znajduje się w norweskim Muzeum Narodowym w Oslo, a wyróżnia ją obecność dziwnych białych plam, które nie występują na innych płótnach z „Krzykiem”. Przez wiele lat spekulowano, że szpecące dzieło zacieki do pozostałości po ptasich odchodach, jednak kilka dni temu zespół belgijskich naukowców definitywnie skreślił taką ewentualność. Co w takim razie znajduje się na obrazie? Czytaj dalej „Tajemnica dziwnych plam na obrazie "Krzyk" Edvarda Muncha rozwiązana”

Od dziś nie uwierzę już w prawdziwość żadnego zdjęcia znalezionego w internecie

Sporo mówi się o tym, że nie warto wierzyć w prawdziwość wszystkiego, co przeczytamy czy zobaczymy w internecie. Ludzie mają jednak to do siebie, że chcą wierzyć. Kiedyś przyjmowali za pewnik wszystko to, co zostało zapisane czy wydrukowane. Teraz nasza wrodzona łatwowierność każde nam automatycznie wkładać do szufladki „prawda” to, co mignie nam nam na social mediowej ścianie. Trudno jednak nie nabrać się na jedną czy drugą ściemę, gdy te wykonane są z pieczołowitością, której mogliby pozazdrościć prawdziwi kronikarze. Oszustwo, moi drodzy, stało się bowiem prawdziwą sztuką. Jeśli do tej pory tego zauważyliście, to dzisiaj się o tym przekonacie. Czytaj dalej „Od dziś nie uwierzę już w prawdziwość żadnego zdjęcia znalezionego w internecie”

Nareszcie jakieś sensowne zastosowanie Instagrama

Ze wszystkich serwisów społecznościowych to właśnie Instagrama KWP powinno lubić najbardziej. Tymczasem, mimo tak wielkiego uwielbienia dla fotografii, jest to narzędzie często przeze mnie pomijanie świadomie lub po prostu nieświadomie zapominane. Od dawna próbowałem znaleźć odpowiedź, dlaczego tak się dzieje i doszedłem do wniosku, iż powodem jest prawdopodobnie brak możliwości dodawania nań zdjęć z poziomu komputera. Inna sprawa, że rzadko kiedy można znaleźć na Instagramie coś interesującego – ciekawe rzeczy najczęściej giną w zalewie jedzenia, autopromocji i miliona samojebek. Byłbym jednak niesprawiedliwy, gdybym napisał, że w ogóle nie można na nim natrafić na przykuwające wzrok rzeczy. Więc nie napiszę. Bo dzisiaj właśnie na taką trafiłem. Czytaj dalej „Nareszcie jakieś sensowne zastosowanie Instagrama”

Kolejny dowód na to, że warto oglądać nawet kiepskie filmy

„W każdym, choćby najpodlejszym filmie, może zdarzyć się jedna scena, jeden fragment dialogu, jedno ujęcie, dla którego warto obejrzeć cały film” zwykł mawiać Zygmunt Kałużyński, o czym dowiedziałem się jakiś rok temu za sprawą Tomasza Raczka. Było to przy okazji odnalezienia w filmowym kadrze dość siermiężnej hollywoodzkiej produkcji zaginionego przez prawie 90 lat obrazu. Przytoczone słowa wróciły do mnie ze zdwojoną siłą całkiem niedawno, kiedy jedna z czytelniczek KWP zwróciła moją uwagę na inne obrazy – tym razem sprytnie „ukryte” w jednym z najgorszych filmów animowanych, jakie widziałem w ostatnim czasie. Produkcji, którą reszta świata, a przynajmniej najmłodsza jej część, jednogłośnie pokochała. Czytaj dalej „Kolejny dowód na to, że warto oglądać nawet kiepskie filmy”

6 obrazów ukrytych w innych obrazach

Kończąc ostatni wpis o 5 rzeczach, których mogliście nie zauważyć na słynnych obrazach, napomknąłem o „Rzezi niewiniątek” Petera Bruegela starszego, który w pierwotnej wersji był tak wstrząsający, iż cesarz Rudolf II kazał zamalować drastyczne elementy, całkowicie zmieniając jego wymowę. Na szczęście Bruegel zrobił to na tyle nieudolnie, iż wprawne oko z łatwością zauważy przebijającą się w niektórych miejscach spod farby wersję oryginalną. A gdyby nie był do końca przekonany, może obejrzeć właściwą wersję „Rzezi”, przygotowaną przez twórcę niejako równolegle. Na niej cenzury nikt wprowadzać się nie odważył. Czytaj dalej „6 obrazów ukrytych w innych obrazach”

Pięć zdumiewających rzeczy, których mogliście nie zauważyć na słynnych obrazach

Kiedy nieco ponad dwa lata temu publikowałem na KWP wpis o odkryciu zapisu nutowego na pośladkach jednej z postaci uwiecznionych przez Hieronima Boscha na obrazie „Ogród ziemskich rozkoszy”, nie przypuszczałem, że wzbudzi on tak duże zainteresowanie wśród czytelników. Równie wielkie zdziwienie ogarnęło mnie na widok 16 tysięcy polubień pod wpisem o „10 obrazach, które każdy szanujący się Polak znać musi„, gdzie oprócz standardowej listy, zmieściło się też sporo ciekawostek na temat samych dzieł. A gdy kilka tygodni temu jedna z czytelniczek KWP poprosiła mnie o więcej wpisów na temat malarstwa, nie mogłem nie zdecydować się na ponowne zanurzenie w farbie olejnej i wyłowienie z niej dla Was kilku rzeczy, którymi możecie błysnąć w towarzystwie. Bo towarzystwo, z duża dozą prawdopodobieństwa, mogło ich przecież nie zauważyć. Czego konkretnie? Czytaj dalej „Pięć zdumiewających rzeczy, których mogliście nie zauważyć na słynnych obrazach”