Niechciane bestsellery, czyli książkowe arcydzieła, które nie mogły znaleźć wydawcy

Bycie pisarzem to nie bajka, a na pewno nie w przypadku pierwszych prób zaistnienia na rynku. Przekonało się o tym wielu autorów, z których zdecydowana większość poddała się po kilku starciach z wydawnictwami, niezainteresowanymi publikacją ich pisanych po nocach dzieł. Jedynie wytrwali, albo ci obdarzeni wystarczającą dawką tupetu, ostatecznie przekonali do siebie odpowiednie osoby i spełnili marzenia o literackiej sławie.

Bardzo często niewiele brakowało jednak, by klasyczne (czy kultowe) dziś powieści nigdy nie trafiły na sklepowe półki, a ich autorzy odeszli w zapomnienie, zauważeni jedynie przez członków swoich rodzin. Spróbujcie wyobrazić sobie literaturę bez „Diuny” Herberta, „Wojny światów” Wellsa czy „Folwarku zwierzęcego” Orwella. Ja nie potrafię, nie chcę i z rozpaczą przyjmuję do wiadomości, że poniższe arcydzieła i bestsellery był bliskie schowania do szuflady. Czytaj dalej „Niechciane bestsellery, czyli książkowe arcydzieła, które nie mogły znaleźć wydawcy”