30 tysiecy mil morskiej żeglugi. Składanym kajakiem

Do czasu wybuchu kryzysu ekonomicznego był elektrykiem, pracującym w firmie zatrudniającej 21 osób. Kiedy przyszła depresja, nigdzie nie mógł znaleźć pracy – wydawało się, że nie ma już dla niego nadziei. Brakowało mu na czynsz, wkrótce miał stać się bezdomnym. Jedyne co posiadał to składany kajak. Kiedy więc dowiedział się, że na Cyprze poszukują ludzi do pracy w kopalni miedzi, nie zastanawiał się długo. Spakował się, zwodował swój środek transportu na Dunaju i skierował się w stronę Morza Śródziemnego. Dopłynął jednak aż do Australii. A potem go aresztowano.

Czytaj dalej „30 tysiecy mil morskiej żeglugi. Składanym kajakiem”

Niemcy mają jednak poczucie humoru. Ale tylko odrobinę

Jeśli posłuchać najśmieszniejszego niemieckiego dowcipu, którym III rzesza chciała wygrać II wojnę światową, a przynajmniej zrewanżować się aliantom za straty, jakie poniosła po wysłuchaniu ich śmiercionośnego kawału (przynajmniej według komików z Latającego Cyrku Monty Pythona), łatwo uzmysłowić sobie, że Niemcy nie mają za grosz humoru. A jeżeli nie jest to wystarczający dowód, wystarczy obejrzeć dowolną wyprodukowaną za Odrą komedię i przekonać się na własnej skórze. Czytaj dalej „Niemcy mają jednak poczucie humoru. Ale tylko odrobinę”