Wrzucasz zdjęcia jedzenia na Insta? Ten gość poszedł o krok dalej

Z Instagrama, jak pewnie wiecie, korzystam raczej sporadycznie (acz ostatnio, trochę ze względu na zawodowe zobowiązania, musiałem przysiąść w nim na dłużej), ale zauważyłem (i chyba zgodzicie się ze mną), że jedną z jego największych wad jest zatrzęsienie zdjęć prezentujących głównie spożywane przez jego użytkowników posiłki. Dlatego wielką radość sprawiły mi zdjęcia pewnego Japończyka, który podchodzi do nich… z nieco innej strony. Czytaj dalej „Wrzucasz zdjęcia jedzenia na Insta? Ten gość poszedł o krok dalej”

Owoce jeszcze nigdy nie były tak odrażające

Jako że jestem istotą zaiste wszystkożerną, zawsze zastanawiało mnie jak to jest mieć alergie na jeden z rodzajów spożywanego pokarmu. Jak dotąd nie mogłem sobie wyobrazić, że coś absolutnie dla mnie zwyczajnego (ale smacznego), może u innych budzić nie tylko strach (przed reakcją alergiczną właśnie), ale też odrazę. Piszę „jak dotąd”, gdyż dziś przekonałem się, iż odruch wymiotny można wywołać zaledwie kilkoma żłobieniami łyżki. Już nigdy nie spojrzę na owoce w ten sam sposób. Czytaj dalej „Owoce jeszcze nigdy nie były tak odrażające”