Tylko papier. Bez nożyc, kamienia i… kleju

Kiedy spojrzeć na zdjęcie w nagłówku tego wpisu, naprawdę trudno uwierzyć w zapewnienia twórcy tej i innych niesamowitych figur. Według niego jedynym budulcem użytym przy ich tworzeniu był papier, a jedynymi narzędziami – jego ręce. Żadnego kleju, żadnych nożyczek – przynajmniej w fazie samego kształtowania wymyślnych, ale mocno realistycznych form. Kto by pomyślał? Czytaj dalej „Tylko papier. Bez nożyc, kamienia i… kleju”

Drewniany papier już widzieliście. A znacie papier… gumowy?

Jeszcze dwa tygodnie temu niezdrowo ekscytowałem się niesamowitymi rzeźbami Randalla Rosenthala, tymczasem w tym samym, hmm, czasie w internecie furorę robił inny współczesny artysta, którego naród z papierem jest za pan brat od blisko dwóch tysięcy lat. I jeśli w tym momencie zamierzacie przerwać czytanie tego wpisu (bo cóż może być ciekawego w spilśnionej na sicie masie włóknistej pochodzenia organicznego?), to ominie Was rzecz zaiste zdumiewająca. Przesadzam? Nie sądzę. Czytaj dalej „Drewniany papier już widzieliście. A znacie papier… gumowy?”