NASA oddaje hołd kultowym filmom. I nie tylko

W połowie lutego w internecie zawrzało. Oto NASA, otaczana kultem amerykańska agencja kosmiczna (która, nawiasem mówiąc, już wkrótce usunie się w cień ustępując miejsca tej nadwiślańskiej), zaprezentowała plakat 45 ekspedycji na Międzynarodową Stację Kosmiczną. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że tym razem astronauci postanowili oddać hołd prawdopodobnie najbardziej kultowej produkcji w dziejach kina. Mało osób jednak wie, że podobnych praktyk dopuszczali się już wcześniej. Czytaj dalej „NASA oddaje hołd kultowym filmom. I nie tylko”

Wczesne wersje plakatów kultowych filmów

Jak wielką rolę w promowaniu danego filmu odgrywa plakat, chyba nie muszę tłumaczyć. Jedni bardzo się starają wykonać coś naprawdę oryginalnego, inni do znudzenia powielają znane i sprawdzone schematy, sądząc, że i tak nikt nie zauważy i do kina z pewnością popędzi. O tych drugich już na blogu było – o tych pierwszych krótko (tekstowo, bo grafiki będzie sporo) poniżej.

Plakaty kultowych filmów otaczane są często taką samą miłością, jak produkcje, które promują. Nie wszyscy jednak wiedzą (albo nie wszyscy pamiętają), że zanim dany poster trafi do drukarni, często musi zostać zaakceptowany albo przez osobę reżysera, albo przez sztab ludzi, którzy stoją nad nim. Zazwyczaj wczesne próby czy szkice od razu trafiają do kosza, jednak z kilkoma decyzjami marketingowymi można się nie zgodzić.

Jak to jest w przypadku poniższych plakatów, pozwolę osądzić Wam. Jednak nawet jeśli ostateczne wersje podobają Wam się bardziej, niż testowe, warto prześledzić ewolucję, jakie przeszły, by zawisnąć w sypialniach prawdziwych kinomanów. Czytaj dalej „Wczesne wersje plakatów kultowych filmów”