Modelina jest dla dzieci? Bardziej mylić się nie możesz

Wpis ten miałem otworzyć jedną z wielu sentymentalnych anegdotek, nawiązujących do mojego dzieciństwa, kiedy miałem uwielbiać zabawę plasteliną, tworząc wymyślne figurki, które moi rodzice uwieczniali następnie na fotografiach. Ale to byłoby kłamstwo. Starzy aparatu nie posiadali, a ja wszelkich mas plastycznych przez Plastusia personifikowanych nienawidziłem. Prawdopodobnie z wzajemnością. I prawdopodobnie trwało to aż do dnia dzisiejszego, kiedy to zakochałem się w modelinie. A właściwie w rzeźbach, które można za jej pomocą stworzyć. Czytaj dalej „Modelina jest dla dzieci? Bardziej mylić się nie możesz”