Szybka recka: Life (2017)

Marsjanin atakuje. Tak w dwóch słowach można streścić film Daniela Espinosy. Inne dwa słowa, które same nasuwają się po kilkunastu minutach seansu to odpowiednio „obcy” oraz „przebudzenie”. I, wbrew pozorom, nie jest to zrównanie wyświetlanego właśnie w kinach filmu z czwartą, najmniej udaną częścią kultowej sagi. „Life” bowiem z „Alienem” nie ma praktycznie nic wspólnego. Ale jednocześnie jest najlepszym „Obcym” od 31 lat. Czytaj dalej „Szybka recka: Life (2017)”