Jest jedna rzecz, której boję się najbardziej na świecie

Jeszcze do niedawna myślałem, że nie boję się niczego. Ani niebezpieczeństw, ani chorób, ani nawet śmierci. Jednak wraz z przewracaniem stron wymienianych co rok kalendarzy i nieubłaganą zmianą palety barw na czubku mojej głowy doszedłem do wniosku, że jest jednak jedna rzecz, której boję się najbardziej i wiem, że nie mam z nią absolutnie żadnych szans w bezpośrednim starciu. Po tym, co za chwilę przeczytacie, dowiecie się, dlaczego jestem tak przerażony. Czytaj dalej „Jest jedna rzecz, której boję się najbardziej na świecie”

Masz niechcianą książkę? Powiem ci, co z nią zrobić

Kiedy trzy lata temu po raz pierwszy pisałem o tym, co można zrobić ze starymi książkami (tego wpisu już nie ma na KWP, ale pojawiły się dwa kolejne, równie niesamowite) nawet nie podejrzewałem, jak wielkie świętokradztwo popełniam, skazując podniszczone już wieloletnią eksploatacją tomy na śmierć przez rozprucie nożyczkami i dłutem. Po wielu latach błądzenia we mgle okazało się jednak, że z dotychczas uznawanych za już bezwartościowe wolumenów można mieć jeszcze trochę pożytku. I pozbyć się ich znacznie efektywniejszy sposób, bez ruszania się z domu. Czytaj dalej „Masz niechcianą książkę? Powiem ci, co z nią zrobić”

Bazgrzesz po podręcznikach i dokumentach w pracy? Musisz to przeczytać

Robi to chyba każdy, ale ile na świecie osób, tyle opinii na ten temat. Jedni nazywają to szczytem bezczelności i ignorancji; inni – przejawem inteligencji i kreatywności. Jaka jest prawda o bazgraniu podczas nudnych zajęć czy spotkań w salkach konferencyjnych dużych i małych korporacji, nikt do końca nie wie. Wiadomo jednak, że nie jest to natręctwo, na które cierpi tylko współczesna cywilizacja. Nie jest to też sposób na zabicie nudy, który narodził się wraz z opatentowaniem długopisu. Jak się okazuje, bazgroły na książkach i manuskryptach zaczęły pojawiać się już ponad 700 lat temu. I, żeby było śmieszniej, te które się zachowały, nie różnią się zbytnio od tego, czym zapełniamy puste miejsca między linijkami tekstu dzisiaj. Nie wierzycie? Czytaj dalej „Bazgrzesz po podręcznikach i dokumentach w pracy? Musisz to przeczytać”

Co można zrobić ze starą książką

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, co zrobić ze starymi książkami (bo wyrzucać przecież szkoda, a czasu na podejście do antykwariatu czy pieniędzy na prowizje od wystawienia ich na internetowych aukcjach brak), a nie czytaliście poprzednich odsłon „rzeźbienia w książkach” (część 1. i część 2.) to przejrzenie poniższej galerii z pewnością pobudzi Waszą wyobraźnię.

Trzech artystów – Thomas Allen, Guy Laramee oraz Brian Dettmer – niezależnie od siebie postanowiło udowodnić, że opasłe [albo i nie] tomiszcza można zniszczyć w naprawdę kreatywny sposób. Allen lubuje się w wycinaniu książkowych postaci i tworzeniu efektu pseudo-3D (jak w tych pocztówkach, które po rozłożeniu, uwypuklają się). Laramee łączy ze sobą wiele ksiąg, a następnie autentycznie rzeźbi w nich spektakularne krajobrazy. Z kolei Dettmer w taki sposób przycina strony zawierające ilustracje, że powstają z nich wielowarstwowe dzieła sztuki. Czytaj dalej „Co można zrobić ze starą książką”