Street art parodystyczny, czyli OakoAk wkracza do akcji

Na KWP już kilkukrotnie poruszany był temat kreatywnego street artu, jednak jak dotąd poprzestawałem głównie na wychwalaniu Banksy’ego, podczas gdy ostatnimi czasy to inni artyści uliczni zaczęli wieść prym, swoimi pracami zdobywając poklask nie tylko internautów, ale też redaktorów poczytnych magazynów. Jednym z nich jest Francuz ukrywający się pod pseudonimem OakoAk, który być może nie komentuje swoją twórczością tematów o takiej wadze jak wspomniany Brytyjczyk, ale humorem często bije go na głowę. Czytaj dalej „Street art parodystyczny, czyli OakoAk wkracza do akcji”

O wyższości street artu nad graffiti na 100 niesamowitych przykładach

Chociaż techniki tworzenia street artu i graffiti często się przenikają i niejednokrotnie trudno jest odróżnić jedno od drugiego, generalnie przyjmuje się, że ten pierwszy jest nieco bardziej uwzniośloną wersją tego drugiego. Samo pojęcie „sztuki ulicznej” wprowadzono najprawdopodobniej po to, by usprawiedliwić niepohamowaną wenę twórczą przeróżnej maści artystów, przejawiającą się w aktywności często porównywanej do wandalizmu.

Graffiti samo w sobie, chociaż często efektowne i niepozbawione oszałamiającego uroku, wielu ludziom zaczęło kojarzyć się ze zwykłym niszczeniem mienia. Winę za to ponoszą z pewnością osobnicy, dla których słowo „ekspresja” oznacza nabazgranie sprayem na ścianie słów „Kocham Jolkę”, „Wisła pany” czy „Jebać policję” oraz zaznaczanie swojego terytorium mozolnie kolorowanymi pseudonimami. Czytaj dalej „O wyższości street artu nad graffiti na 100 niesamowitych przykładach”