Szkocja w obiektywie polskiego oblatywacza dronów. I nie tylko

Gdyby jeszcze kilka dni temu ktoś zapytał mnie, który kraj chciałbym zwiedzić w pierwszej kolejności, w odruchu bezwarunkowym natychmiast wymieniłbym któryś z krajów skandynawskich. Od tego czasu jednak musiałem przewartościować priorytety, jako że w ręce (a raczej w oczy) wpadły mi fantastyczne zdjęcia autorstwa na stałe mieszkającego w Szkocji polskiego fotografa. To właśnie dzięki kadrom Remigiusza Latka dziś nabrałem ochoty wsiąść w najbliższy samolot i udać się na północny kraniec Wielkiej Brytanii. Czytaj dalej „Szkocja w obiektywie polskiego oblatywacza dronów. I nie tylko”

Kamieni kupa. Kto tak potrafi, niech pierwszy rzuca

Nie zliczę kamieni i wyrzuconych przez morskie fale muszli, które zebrałem na przestrzeni wielu lat, będąc jeszcze szczenięciem. Nie zliczę, bo bardzo szybko zaczynały walać się po moim małym mieszkaniu pod dachem z eternitu, a następnie za sprawą siły wyższej (i starszej) skrzętnie lokowane w koszu na śmieci. Nie chowałem urazy – i tak nie miałem pomysłu co z tym tałatajstwem robić. Doperio dzisiaj doznałem olśnienia, przeglądając niesamowicie pedantyczne prace pewnego Niemca przebywającego na wygnaniu w Szkocji. On nie tylko wie co z tym robić, ale też jak na czymś takim zarobić. A jeśli jeszcze nie dostaje za to pieniędzy, to wkrótce zacznie. Czytaj dalej „Kamieni kupa. Kto tak potrafi, niech pierwszy rzuca”