Nie taki Photoshop straszny, jak go malują

Nie ma na świecie drugiej takiej aplikacji. Z jednej strony kochana (przez grafików), z drugiej nienawidzona (głównie przez feministki i mężczyzn, którzy mieli kontakt z kobietami nieposiadającymi rozszerzenia .jpg), a z trzeciej tak niesamowita, że to, co za jej pomocą można osiągnąć, jest niemal nie do odróżnienia od magii (parafrazując trzecie prawo Arthura C. Clarke’a). O potędze Photoshopa świadczy też m.in. to, że już w pierwszej swojej wersji był w stanie uchronić drugą, najlepszą część „Terminatora” przed efektowną klapą. Wiele wskazuje na to, że bez programu firmy Adobe „Dzień sądu” byłby równie śmieszny co Ministerstwo Głupich Kroków Monty Pythona. Czytaj dalej „Nie taki Photoshop straszny, jak go malują”

Zakulisowo w Industrial Light & Magic

Pierwszym i jak na razie jedynym twórcą efektów specjalnych, który doczekał się swojej gwiazdy w Hollywoodzkiej Alei Sławy jest ośmiokrotny laureat Oscara w tej dziedzinie, Dennis Muren. To właśnie on walnie przyczynił się do powstania takich arcydzieł kina rozrywkowego jak „Jurassic Park„, „Terminator 2„, „Poszukiwacze zaginionej Arki„, „Imperium kontratakuje” oraz „E.T.„.

Pod koniec 2010 roku Vanity Fair przygotowało na temat pracy Murena specjalną galerię, w której znalazły się unikatowe zakulisowe zdjęcia z pięciu wymienionych powyżej filmów. Siedem fantastycznych fotografii prezentujących proces powstawania wciąż zdumiewających efektów specjalnych zdecydowałem się skraść do siebie. Możecie je oglądać poniżej (w większej rozdzielczości znajdziecie je na stronach VF). Czytaj dalej „Zakulisowo w Industrial Light & Magic”