Gdzieś już to widziałem, czyli wieża zegarowa z "Powrotu do przyszłości" w innych filmach

Nikogo nie powinno zdziwić maślane stwierdzenie, że jeden z najlepszych i najbardziej kultowych filmów w dziejach kina, zawiera jedną z najlepszych i najbardziej kultowych sekwencji w historii kinematografii. Bo jak inaczej nazwać trzymający w napięciu moment kulminacyjny „Powrotu do przyszłości„, w którym jeden z bohaterów za pomocą przyjaciela, pioruna i rozpędzonego do 88 mil na godzinę samochodu, wbrew przeciwnościom losu (i prawom fizyki pewnie też) próbuje oddać skok w przyszłość na odległość 30 lat?

Ta scena to prawdziwy majstersztyk kina przygodowego, budowana od pierwszych minut filmu właściwie przez cały czas trwania akcji na zasadzie tzw. „pistoletu strzelby Czechowa„, czyli wcześnie wprowadzonego do historii, pozornie nieistotnego elementu, który później okazuje się niezwykle ważny, wręcz rozstrzygający o sukcesie czy porażce wybranej postaci. O jaki element chodzi w tym wypadku? Oczywiście o uszkodzoną podczas burzy wieżę zegarową w centralnym punkcie miasteczka Hill Valley. Czytaj dalej „Gdzieś już to widziałem, czyli wieża zegarowa z "Powrotu do przyszłości" w innych filmach”