41 lat temu postanowił zbudować żyjące miasto. Z wykałaczek

Wielu czytelnikom historia Scotta Weavera i jego hołdu dla San Francisco może wydawać się znajoma – o jego zdumiewającym dziele było głośno już w 2009 roku, kiedy po 35 latach pracy pokazał światu dzieło, nad którym pracę rozpoczął w wieku 14 lat. Z trudem można było wówczas znaleźć osobę, która nie ściągałaby czapki z głowy widząc zwieńczenie tytanicznego, trwającego ponad 3 tysiące godzin wysiłku. Jego kinetyczna pseudo-makieta była tak oszałamiająca, że  trafiła do Muzeum Amerykańskiej Sztuki Wizjonerskiej, ale z chwilą, kiedy zamknięto ją za jego bramami, pamięć o drewnianej konstrukcji zaczęła słabnąć. Dziś jednak odżyje na nowo. Czytaj dalej „41 lat temu postanowił zbudować żyjące miasto. Z wykałaczek”