Playboy, jakiego już nie będzie

Kiedy padła wieść, że Playboy przestaje publikować zdjęcia roznegliżowanych kobiet, telewizje całego świata podniosły larum. I chyba tylko one, bo uzależniony od darmowej, mało wysublimowanej erotyki internet wzruszył jedynie ramionami. I jeszcze tego pożałuje. Pokolenie wychowane na pornograficznych klonach YouTube’a nie wie bowiem, jak wiele zabawy je ominęło. A wystarczyło spojrzeć na dowolną okładkę kultowego magazynu, by wziąć udział w niecodziennej zabawie, która trwała od dziesięcioleci. Czytaj dalej „Playboy, jakiego już nie będzie”

Nudne zdjęcia? Oni wiedzą, jak tchnąć w nie nieco życia

Muszę przyznać, że do Instagrama od wielu lat podchodziłem niczym pies do jeża, a każde kolejne zbliżenie kończyło się bolesnym. jak dla wspomnianego psa, rozczarowaniem. Pierwsze konto usunąłem, o drugim zapomniałem, a trzecie – założone w październiku ubiegłego roku – zaniedbałem. Kilka zdjęć wrzuciłem w pierwszym miesiącu, kolejne po 120 dniach, a ostatnie w okolicach wakacji. Zawsze kończyło się tym samym – z braku czasu i ze zniechęcenia fotografiami wrzucanymi przez innych użytkowników w pewnym momencie po prostu zapominałem o istnieniu aplikacji, co ostatecznie kończyło się jej odinstalowaniem. Rozczarowanie serwisem trwało właściwie do teraz, kiedy to przy okazji kolejnej (tym razem definitywnej) reaktywacji konta (śledźcie, od dzisiaj warto), wreszcie natrafiłem na twórców, za którymi warto podążać. Czytaj dalej „Nudne zdjęcia? Oni wiedzą, jak tchnąć w nie nieco życia”

Brakuje Ci wyobraźni? Ta pani ma jej w nadmiarze. I chętnie się podzieli

Niektórzy z nas mają na tyle wyobraźni, by w starym kasowniku komunikacji miejskiej, dziwnej formacji skalnej czy chmurze dymu wydobywającego się z płonącej wieży World Trade Center doszukać się znajomo wyglądających kształtów przypominających twarze. Niektórzy takiej wyobraźni nie posiadają, ale na szczęście istnieją osoby, które fantazji mają tyle, by z łatwością obdzielić nią nawet wypełniony po brzegi kibicami stadion olimpijski w Soczi. Ale nie o tym będę tutaj pisał. To co za chwilę zobaczycie zapadnie Wam w pamięć bardziej, niż śnieg na zakończonych wczoraj Igrzyskach. Wszak ten już w momencie rozsypywania na sportowych arenach był w zasadzie zeszłoroczny. Czytaj dalej „Brakuje Ci wyobraźni? Ta pani ma jej w nadmiarze. I chętnie się podzieli”

Street artowi iluzjoniści i opuszczone niszczejące budynki

Dwoje francuskich street artystów postanowiło zwrócić uwagę na zrujnowane i porzucone budynki w Saint-Etienne w dość niecodzienny sposób. Ella i Pitr wybrali najmniej reprezentatywne miejsca we wspomnianym mieście i zdecydowali się ubarwić ich wnętrza za pomocą optycznych iluzji anamorficznych. Żeby było łatwiej – ich kolorowe prace namalowane na szarym tynkowym płótnie widoczne są jedynie wtedy, gdy patrzymy na nie pod odpowiednim kątem. Czytaj dalej „Street artowi iluzjoniści i opuszczone niszczejące budynki”

Proces starzenia się Elżbiety II uwieczniony… na banknotach

Drugi obecnie najdłużej panujący monarcha (zaraz za królem Tajlandii, ale on nie jest tak ciekawy) zasiada na brytyjskim tronie już od 61 lat, ale ma pod sobą również 15 innych państw. Z Bożej łaski Królowa Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej oraz innych Jej Królestw i Posiadłości królowa, przewodnicząca Wspólnoty Narodów, Obrończyni Wiary Elżbieta II (tak brzmi jej pełny tytuł) obecna jest jednak na banknotach krajów Brytyjskiej Wspólnoty Narodów już od dziecka, dlatego są one jednym z lepszych świadectw jej (bardzo) powolnego starzenia się. Wystarczy spojrzeć. Czytaj dalej „Proces starzenia się Elżbiety II uwieczniony… na banknotach”

Za kulisami: Jurassic Park (Park Jurajski)

Jakiś czas temu Telewizja Polska poszła wreszcie po rozum do głowy i postanowiła wyemitować dobry film o przystępnej porze. Co prawda seans „Parku Jurajskiego” został opóźniony przez dogrywkę jakiegoś nieistotnego meczu piłkarskiego, ale skoro na „ożywienie” dinozaurów czekaliśmy 65 milionów lat, można było poczekać tę godzinkę dłużej. W każdym razie, arcydzieło kina przygodowego spod ręki Stevena Spielberga w tym roku obchodzi swoje 20-lecie i, co zaskakujące, nie zestarzało się nawet odrobinę! Komputerowe i animatroniczne efekty specjalne, które zachwycały nas w latach 90. wciąż robią kolosalne wrażenie i, w przeciwieństwie do wielu innych kultowych produkcji, nie sprawiają wrażenia sztuczności.

Po zakończeniu nie-zliczę-już-którego seansu „Jurassic Park” poprosiłem znajomego o użyczenie mi czteropłytowego wydania kolekcjonerskiego, aby sprawdzić jak ekipie Spielberga udało się dokonać tego, z czym problem mają inni filmowi rzemieślnicy, pomimo posiadania częstokroć kilkukrotnie większego budżetu. Jeśli tak jak ja nie posiadacie wspomnianej edycji, zachęcam do zapoznania się poniższymi zdjęciami, materiałami wideo i okazyjnym komentarzem tekstowym, zdradzającym to co działo się za kulisami. Czytaj dalej „Za kulisami: Jurassic Park (Park Jurajski)”

Za kulisami: Fight Club (Podziemny krąg)

Gdyby spytać losowo wybranego miłośnika kinematografii o jego (lub jej oczywiście) zdaniem najbardziej kultowe filmy w historii kina, „Fight Club” Davida Finchera z dużą dozą prawdopodobieństwa zostałby wymieniony jednym tchem obok takich hitów jak „Pulp Fiction” czy „Powrót do przyszłości”.

Chociaż w chwilę po premierze nie zdobył uznania krytyków i widzów (jego premiera w amerykańskich kinach zgodnie uznano za jedną z największych klap – przy budżecie 63 miliony dolarów, zarobił zaledwie 37 mln), to jego nomen omen drugie życie na płytach DVD przyniosło mu uznanie milionów kinofilów z całego świata. Do dzisiaj uznaje się go za jeden z najlepszych filmów lat 90., a przez wielu widzów nazywany jest najlepszą filmową produkcją w ogóle. Czytaj dalej „Za kulisami: Fight Club (Podziemny krąg)”

Jak tworzono In Voluptas Mors – Salvador Dali i Philippe Halsman przy pracy

Philippe Halsman, jeden z najsłynniejszych i najwybitniejszych fotografów portretowych, jakich znała historia,  prawdopodobnie nie osiągnąłby takiego statusu i nie zdobył ogromnej popularności, gdyby w 1941 roku nie poznał Salvadora Dalego, z którym stworzył chyba najsłynniejsze swoje dzieło. Czytaj dalej „Jak tworzono In Voluptas Mors – Salvador Dali i Philippe Halsman przy pracy”

Potwór też człowiek – przerwa się należy

Nieczęsto mamy okazję zobaczyć filmowe potwory czy ekranowych złoczyńców w chwilach, gdy obiektywy kamer nie są skierowane w ich stronę. Dlatego każda okazja, by spojrzeć na ich zakulisowe perypetie, jest na wagę złota.

W dzisiejszym wpisie prezentuję więc kilka fotografii, które pozwolą Wam spojrzeć na przerażające postacie z nieco innej strony – z przymrużonym okiem. Nawet paskudnym kreaturom i łotrom przerwa się należy. Czytaj dalej „Potwór też człowiek – przerwa się należy”