Nie oglądaj tych krótkich filmów, jeśli zamierzasz spać tej nocy

O krótkometrażowych horrorach na KWP już pisałem. O tej samej długości filmach science-fiction również. Natomiast jak dotąd nie zawitał tu wpis traktujący o produkcjach będących skrzyżowaniem tych dwóch gatunków. Dzisiaj postanowiłem naprawić ten błąd, a przy okazji uniemożliwić co wrażliwszym czytelnikom zaśnięcie. Bo komu potrzebny jest sen w czwartkowy wieczór, prawda?

Paralyzed

https://www.youtube.com/watch?v=0AK8Cogy6Sg

Na dobry początek coś zaiste o zasypianiu, a raczej stanie objawiającym się paraliżem mięśni i jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości. Przypadłość, która istnieje naprawdę tu stanowili podwaliny kilkuminutowego koszmaru, który przestraszyć może nawet w świetle dnia. Aaronowi Simsowi udało się zbudować naprawdę gęstą atmosferę, za pomocą naprawdę podstawowych trików znanych każdemu fanowi gatunku. I chociaż „Paralyzed” kończy się w najciekawszym momencie, widz raczej nie odczuje zawodu. Tylko ulgę, że udało mu się dotrwać do wieńczącej dzieło listy płac. Nie polecam oglądać przed snem.


BlinkyTM

https://www.youtube.com/watch?v=P0lKDy6E918

Krótkometrażowy film Ruairíegoobinsona początkowo nie zapowiada się wyjątkowo koszmarnie. Jednak z każdą upływającą sekundą robi się coraz bardziej niepokojący. Spora w tym zasługa doskonałego połączenia efektów specjalnych oraz świetnie dobranej muzyki, które obyczajową historię samotnego chłopca i wiecznie kłócących się rodziców zamieniają w prawdziwy horror. Całość kosztowała około 45 tysięcy euro (efekty specjalne stworzył sam reżyser – pieniądze poszły na aktorów, lokacje i scenografię). Robinson poświęcił niemal rok życia na ukończenie tej naprawdę mocnej 12-minutowej opowieści. I tylko Isaac Asimov byłby niezadowolony z końcowego efektu.


Unwind

https://www.youtube.com/watch?v=9snP4HuRsr4

Niesamowite jak ta sześciominutowa scena, rozgrywająca się w całości w jednym pomieszczeniu, przy udziale zaledwie trzech aktorów (widać tylko ich oczy), potrafi doprowadzić do skrętu żołądka. Nie ma tu krwi, ale są za to bardzo sugestywne czynności wykonywane poza kadrem, potęgowane przez towarzyszące im dźwięki. Całość zainspirowana jest dystopijną książką o tym samym tytule, a opowiadającą o świecie, gdzie aborcja jest nielegalna, ale zastąpiona innymi metodami pozbywania się niechcianych dzieci. Te ostatnie prędzej czy później i tak zostają „usunięte” podczas legalnej procedury medycznej związanej z wycinaniem organów i przekazywaniu ich innym osobom. Krążą słuchy, że niedługo zostanie nakręcony pełnometrażowy film na podstawie powieści Neala Shustermana. Natenczas jednak warto zapoznać się z tym małym kameralnym horrorem science-fiction.


Operator

https://www.youtube.com/watch?v=xavcTEwk3VQ

Najbardziej zaskakujący w filmie Sama Barnetta jest sposób, w jaki przedstawił losy głównego bohatera – zamkniętego w pomieszczeniu mężczyzny, który wykonywać musi bezsensowne polecenia płynące z megafonu. Twórca „Operatora” zdecydował się na użycie techniki poklatkowej. Nieświadomy niczego widz nie podejrzewa więc, że za tak z pozoru niewinną animacją może kryć się tak niepokojące i przerażające w wymowie dzieło. A przynajmniej nie podejrzewa do momentu pojawienia się w kadrze tajemniczej substancji, która, jeśli mogę posłużyć się eufemizmem, wywróci jego życie do góry nogami. „Operator” jest na razie pojedynczym krótkim metrażem, ale przy wsparciu fanów na Kickstarterze może za moment stać się częścią serii, a przy dużych wpłatach nawet filmem pełnometrażowym. Jeśli macie jakieś drobne, zachęcam do dorzucenia się. https://www.kickstarter.com/projects/1152912515/operator


Perfect Drug

https://www.youtube.com/watch?v=CiISb3FcGTU

Prawdopodobnie najdziwniejszy film jaki zobaczycie, nie tylko dziś, ale i przez całe swoje życie. Zawierający z duża dozą prawdopodobieństwa jedną z najobrzydliwszych scen w historii obrzydliwości. Jak już ją zobaczycie, sami będziecie wiedzieć, o którą mi chodzi. „Perfect Drug” może nie pozbawi Was snu na długie godziny, ale z pewnością spowoduje, że od narkotyków będziecie chcieli się trzymać z daleka. Nakręcony przez Belga Toona Aertsa przy współpracy z agencją marketingową specjalizującą się w widowiskowych reklamach samochodowych, krótki metraż wygląda tak dobrze, że z powodzeniem można go pomylić z fragmentem prawdziwego filmu. Sami zresztą zobaczcie.


Powyższe, stosunkowo krótkie zestawienie, złożyłem z listy podobnych filmów, które swego czasu pojawiło się w serwisie imgur. Jeżeli uważacie, że czegoś brakuje, dajcie znać w komentarzach. Będzie straszniej.

  • Rufus

    Niezłe zestawienie, część znam i widziałem – z kolei inne były przyjemnym zaskoczeniem. :)

    Zawsze mnie jarały shorty, więc z przyjemnością dorzucę coś od siebie. :)
    a) The Candidate
    https://vimeo.com/42934682
    Biura, konferencje, garnitury, układy i układziki, a do tego zimne, surowe zdjęcia – korporacyjny klimat pełną gębą.

    b) Next Floor
    https://vimeo.com/75251217
    Jest to short Denisa Villeneuve – reżysera filmów „Enemy”, „Sicario” oraz „Labirynt” – to powinno być wystarczającą zachętą. :)

    c) The Un-Gone
    https://vimeo.com/6312563
    Nie ma tu niesamowitych efektów specjalnych – w zamian dostajemy zamkniętą, spójną opowieść w bardzo ciekawym, nieco cronenbergowskim, retro klimacie.

    d) The Wonder Hospital
    https://vimeo.com/18075969
    Ta – przypominająca momentami psychodeliczną podróż Alicji do Krainy Czarów – produkcja jest pełna napięcia i niepokojącego nastroju oraz przebogata w rozmaite detale. Niezły schiz gwarantowany.

    e) SEED
    https://vimeo.com/33962554
    Połączenie gruzów i zniszczenia z elementami biologicznymi, ciągła, wyniszczająca walka o odbiorcę oraz zamknięte koło historii. Trudno opisać te wręcz turpistyczne widoki, jednak zapewniam, że rzadko można trafić na tak groteskowe – a jednocześnie dopracowane, spójne i zawierające treść – animacje.

    Kiedyś robiłem zestawienia takich shortów na Kapryfolium.pl – stąd kojarzę różne takie dziwactwa. :) Zresztą pojawił się tam cały odcinek poświęcony rzeczom horrorowo-creepy. W ramach #ShamelessAdvertising zostawię link tu: http://kapryfolium.pl/2013/11/palnik-drummonda-24/ dla zainteresowanych tematem. Oczywiście polecam też pozostałe odcinki, jest tam masa fajnych shortów. ;)

    Pozdrawiam!

    • KWP

      Dzięki Rufus :) Po pracy zabieram się za oglądanie :)

  • Jagodowa Dziewczyna

    Zakazane zawsze ciekawi – dlatego na przyszłość odradzam przy tych filmach

  • Jagodowa Dziewczyna

    Nie oglądaj tego przed snem – tak, to ten znienawidzony trik, żeby taki fan horrorów jak ja właśnie obejrzał to przed snem, mówiąc sobie „co też może mnie przestraszyć, mam za sobą kilka niezłych produkcji, to te kilka minut nie mogą mnie przestraszyć”. Obejrzałam pierwszy film i mam już dość. Żałuję że obejrzałam, ponieważ interesuję się zjawiskiem Lucid Dreams, a pierwszy film zdecydowanie ostudził mój zapał do jego praktykowania. Masakra. :)