Gra o tron: 8 rzeczy, które mogły wam umknąć w 3. odcinku 8. sezonu

88 uwag do wpisu “Gra o tron: 8 rzeczy, które mogły wam umknąć w 3. odcinku 8. sezonu”

  1. Podobała mi się scena z Visarionem… Martwy smok „zdradza/atakuje” Daenerys tak, jak jej brat Visarion ją zdradził i zaatakował w siedzibie Khala Drogo…

    Polubienie

    1. A ja przypomnę, że Człowiek Bez Twarzy wprost powiedział, że „dziewczynka nie jest nikim, wciąż jest kimś”. Aby tego było mało, ta opuszczając zakon zabójców powiedziała wprost, że jest Aryą Stark i zawsze nią będzie. Z tego powodu całe podłoże i przyrównanie do Władcy Pierścieni jest po prostu dalece naciągane i jeśli nawet założymy, że taki właśnie był zamiar twórców, to tym bardziej jestem rozczarowany.

      Napiszę może tak: tu nie chodzi o to, że NK został pokonany, ani że sprawczynią jego śmierci była Arya. Chodzi o historię, która nie jest w stanie się sama obronić, tylko musi być cały czas, mozolnie tłumaczona. Przecież to, co napisano w artykule śmiało można nazwać teorią, a nie faktem. Tak bardzo skupiono się na bitwie, wizualizacji smoków i woli zadowolenia wszystkich, że zapomniano, iż całość musi być spójna i tak, jak w dobrej restauracji, to nie widzowie/goście decydują o tym, co się serwuje, lecz twórcy. To właśnie opowieść jest kupowana, a nie sama jej wizualizacja.

      Polubienie

  2. Dobry tekst! (jak zwykle 😉 Nie czaję tego hejtu i niskich ocen odcinka czy to na fejsie czy na innych portalach… Wszystkie teorie i wersje wydarzeń narosły do tego stopnia że ŻODYN filmowiec ani stacja/studio nie zadowoliło by „fanów”, ŻODYN!!! Rozumiem może niezbyt błyskotliwe prowadzenie walki, bo nie było wśród ocalałych bohaterów wybitnych strategów. Poza tym, jak tutaj przygotować się do walki z tak przerażającą brutalną i nieprzewidywalną siłą (Tutaj nie mogło być logiki). Myślę że twórcy fajnie przedstawili to przerażenie i bezradność w oczach bohaterów. A że było ciemno?… (żale widzów) Noc jest ciemna… i pełna strachów. Myślę że zabieg celowy i miał potęgować to w jak ciemnej d..ie są ludzie (ja rozjaśniłem sobie tv w ustawieniach ;)). Co do NK Bran w drugim odcinku wyjaśnił jaki jest jego cel i jaki jest cel ludzi – zabić NK żeby przeżyć. Ja tam siedziałem na odcinku z zaciśniętymi pięściami a odpływ moich emocji po śmierci NK samego mnie zaskoczył 😉
    P.S. Naszła mnie pewna myśl… ktoś na fejsie wspomniał o „Próbie siedmiu” czyli 7vs7 – myślę że dlatego tylu przeżyło w Winterfell bo będziemy świadkiem takiego meczu w Królewskiej Przystani

    Polubienie

  3. Naprawdę tylko mnie nie zaskakuje postać Aryi? Nie zaskoczyła mnie ani scena z poprzedniego odcinka, ani jej finalny cios dzisiaj – to był mój typ. Żeby nie było, że mądra po odcinku – mam na to świadków 😄😉

    Polubienie

    1. Ja zaczęłam się tego domyślać od momentu gdy Beric dał się za nią pokroić. Wiadomo było że on odegra ważną rolę, bo inaczej żaden bóg by go nie wskrzesił 9 razy (bo po co).

      Polubienie

  4. ,,No one can kill the Night King” dość trudno przetłumaczyć na polski przez podwójne zaprzeczenie, jakie mamy w naszym języku. „Nikt (nie) może zabić Nocnego Króla”. ” Dokładnie tak brzmi tłumaczenie, bez nawiasów jest w stu procentach poprawne: po polsku- nikt nie może zabić Nocnego Króla 😉

    Polubienie

    1. Chyba nie zrozumiałeś – właśnie NIKT może zabić. A Arya szkoliła się na Nikogo. Tu już problem z tłumaczeniem, bo po angielsku może, a po polsku nie może.

      Polubienie

    2. Mnie tez nie, dokładnie tak opowiadałam przyjaciółce, co niestety odbiło się spoilerem „miałaś racje” w SMS zanim obejrzałam. Ale była szkolona do czegoś wielkiego od kilku sezonów a jak jeszcze dostała sztylet od brana w 7 części było to prawie pewne. Ja tam się cieszę bo to moja ulubienica 🙂 zreszta kto byłby lepszym skrytobójca? Myślałam tylko, ze bitwa potrwa ze 2 odcinki… co teraz? 😉

      Polubienie

    1. Tylko, że po polsku umyka gra słów z języka angielskiego. Bo chodzi o to, że „No one”, jak określali się asasyni, którym stała się Arya, może właśnie zabić Nocnego Króla. Polskie zdanie odpowiada bardziej angielskiemu One can’t kill the Night King.

      Polubienie

  5. Kopią sceny z zabiciem Nazgula jest Lyanna Mormont zabijająca olbrzyma, a nie Arya przechytrzajaca Nocnego Łobuza 😉 I to dosłowna kopia, bohaterka bez szans wymazujee potężnego wroga.

    Ponadto kiedyś Melisandre wchodzi do Winterfell można zauważyć bardzo podobny kształt, które jest na plakacie z martwymi bohaterami.

    Bardzo fajnie, że Janek Śnieg został odsunięty od głównej akcji, niestety jegoe „spacer” po Winterfell wypadł dość dziwnie. Patrolowym wręcz krokiem podąża przed siebie… No ale nie czepiajmy się już.

    Mam wrażenie, że w całym zamieszaniu ucierpiał wątek i wizerunek Nocnego Króla. Kreowany na kompletnie niszczycielską siłę nagle staje się postacią nieco rozmytą. Kapitalna akcja z jego zabójstwem, ale przydałoby się go trochę więcej na ekranie.

    Pozdrawiam 😉

    Polubienie

  6. Odcinek jest arcykoszmarny dla każdego kto wie cokolwiek w ogóle o historycznych sposobach walki zbrojnej, a dowódcy obu stron są kretynami.

    Nie oświetlono przedpola – czemu?!

    Mimo dwóch smoków do dyspozycji nie podpalano lasów którymi szedł podatny na ogień wróg – CZEMU!?

    Idiotycznie zmarnowano Dothrakich i błogosławieństwo Lady In Red, wykonano szarżę w ciemność, na nieznany dystans, w nieznanego i nie rozpoznanego wroga, lekką kawalerią podobną do tatarskiej tak, jak gdyby byli najcięższą historycznie wersją husarii. Bez wsparcia ognia smoków, bez sensu posłano ich na śmierć.

    Postawiono machiny bojowe przed szeregami piechoty.

    Przerwano ostrzał z nich po jednej salwie i nie ponowiono go.

    Zmarnowano Unsullied na superkretyńskie przyjmowanie wszystkiego na klatę. Unsullied zdali egzamin ale zostali wyrżnięci.

    Nie przygotowano murów do oblężenia – zero kamieni do zrzucania, smoły do oblewania i podpalania, zero szklanych ostrzy wystawionych w dół, utrudniających wspinaczkę, nic.

    Wiedząc, że ma się do czynienia z nekromantą, ukryto cywili w kryptach (dobrze!) nie wywlekając przedtem jednak ze środka zwłok które OCZYWIŚCIE ożyły.

    Dodatkowy minus za to, że gdy to miało już miejsce, to Edek Stark nie wstał i to nie on gonił spanikowaną Aryę którą widzieliśmy w trailerze, tylko zwykłe zombiaki. Nuda i stracona okazja.

    Król Nocników też baran, swoją drogą. Nie skorzystał ze smoka prawie wcale.

    Mając pięciu telepatycznych przydupasów nie wysłał żadnego by proxy po Brana, tylko poszedł sam „w ich obstawie”.

    „Ich obstawa” nie wpadła na to, by pomyśleć do niego „ej, ziom, za tobą”.

    Zamiast iść bezpośrednio na Winterfell, mógł wejść głębiej w Siedem Królestw i przejść po wymienianych tak ochoczo w poprzednim odcinku polach bitewnych i podnieść sobie jeszcze ze trzy takie armie jak miał, a potem iść z nimi po Brana, iść na King’s Landing czy robić co mu się żywnie.

    I tak dalej, i tak dalej. Facepalm nogą po naprawdę fajnym drugim odcinku. Strasznie się boję kolejnych pomysłów scenarzystów, skoro wspólne zagrożenie udało się zniszczyć. Zostanie ganianie się z Cersei i wesoła rewolta na wyspach. Mało.

    Honorable mention i salut dla rodu Mormontów.

    o7

    Polubienie

      1. Moja znajomość strategii wynosi 0, ale pierwsze pytanie które się mi od razu nasunęło – dlaczego posłano najpierw Robaka z kolegami zamiast smoków??
        Smoki powinny uderzać w momencie, kiedy armie nie są jeszcze wymieszane.
        To oczywista oczywistość. 😉

        Polubienie

      2. ja tylko odpowiem, że Ned by za Aryą nie poganiał, bo jednak miał odciętą głowę, no ale np. Rickon? Nie pamiętam już, ale chyba go nie spalili?

        Polubienie

      3. Ja też byłem zirytowany tym, trebusze powinny walić non stop jak tylko się tamci pokazali. Wszyscy powinni czekać ZA zasiekami i walić w nich płonącymi strzałami. A dopiero potem piechota mogła by walczyć.

        Polubienie

    1. Kastor. Bardzo celne podsumowanie. Płonące lasy – genialne. Powinieneś im wysłać analizę, niech się wstydzą i wyciągają wnioski.

      Polubienie

    2. „kastor” … Osiągnąłeś nowy poziom przypoerdolu… I za to ci kolego serdecznie dziękuję buahahah no jełopy takie że szkoda gadać. Szczególnie z tym lasem 😉

      Polubienie

  7. A mi się podobało. Uwielbiam ten film ksiązki nie czytałam( nie jednej oczywiście). Nie lubię filmów tego typu, ale Gra o tron wciągneła mnie od samego początku😉 i moim zdaniem odcinek 3 trzyma w napięciu, a sam koniec jest zaskakujący..pomimo tego, że Aria rzeczywiście przeszła wiele po to by zrobić coś wielkiego😉

    Polubienie

    1. Nie użyto kamieni i smoły zrzucanej z murów bo to by nic nie dało.
      Janek Śnieg podczas prezentacji u Cercei wszakże powiedział ” we can kill them with fire, or we can kill them with dragon glass” (o valiriańskiej stali chyba wtedy nie wspomiał).
      Inne rzeczy ich nie zabijały (trupek przepołowiony na pół nadal atakował Cercei, odrąbana ręka też działała)

      Pozostaje jeszcze zagadka dlaczego zwłoki zwiadowców i ich koni na Pięści Pierwszych Ludzi były ułożone w kształt spirali. Spirala była też na rycinach w grotach podczas wydobywania obsydianu ze Smoczej Skały i wokół zwłok młodego Carstarka w Czarnym Zamku

      Polubienie

      1. Znaczenie spirali zdradził jeden ze scenarzystów – podczas wywiadu powiedział, że spirala była świętym symbolem Dzieci Lasu, a NK układał go w taki sposób właśnie, aby go zbeszcześcić.

        Polubienie

    1. Smoła wylana im na łeb, gdyby ją podpalić, mogłaby pomóc.
      Sztylet był z valyriańskiej. Mówi o tym przynajmniej kilka osób przez cały serial.
      Bitwa mogła być poprowadzona mądrzej.
      Nawet jeżeli zabrakło im dobrego dowódcy w stylu Tywina Lannistera.
      Dothrakowie nie powinni byli zapierdzielać w ciemność całym pułkiem. Smoki mogły podpalić las.
      Może oni wszyscy byli po prostu zesrani ze strachu i stąd te nierozsądne decyzje. Aż dziw, że to wygrali.
      Tak czy owak, odcinek się podobał, bo pomimo błędów wygrywa w nim napięcie i horrorowy klimat w kilku scenach. No i muzyka!

      Polubienie

    1. Oddała sztylet ze smoczego szkła Sansie do zabicia umarłych w krypcie. Sama zabiła Nocnego Króla sztyletem podarowanym jej przez Brana w 4 odcinku 7 sezonu GOT 😜

      Polubienie

      1. Who are you? I’m no one. Who can kill NK? No one. No one can kill- faceless man. Nikt może zabić NK w sensie, że człowiek bez twarzy.

        Polubienie

  8. Uśmiech Niecnego Króla po wysmażeniu w ogniu Drogona … bezcenny!

    Szkoda, że nie pokazali „ożywionego” Balisha, gdzieś tam musiał być pochowany – no chyba, że go spalili.

    Czy to naprawdę koniec NK? Może zdążył się wwargować w inną istotę.

    I o czym w takim razie będą trzy kolejne odcinki po 80 minut?

    Polubienie

    1. > Uśmiech Niecnego Króla po wysmażeniu w ogniu Drogona … bezcenny!

      Scena skopiowana z Gwizdanych Wojen – ostrzelany wszystkim co mieli Skywalker strzepuje pył z ramienia.

      Polubienie

  9. Mam mieszane uczucia co do sceny w kryptach Winterfell. Owszem, to był super pomysł na scenę, by zrobić rzeź w miejscu które miało być bezpieczne. Ale ciągle nie mogę zrozumieć czemu w poprzednim sezonie w Królewskiej Przystani umarły miał problem z wydostaniem się z drewnianej skrzyni, którą niósł Ogar, a tutaj trupy przebijają się przez kamienne posągi i groby? Nie do końca kupuję wytłumaczenie, że umarły w Królewskiej Przystani był daleko od Nocnego Króla i przez to był słaby.
    Tak więc tak jak mówiłam, teoria była fajna, ale miałam nadzieję, że nie pojawi się w serialu.

    Polubienie

    1. To nie jedyna niekonsekwencja w kreacji nieumarłych. Przede wszystkim nie powinni w ogóle móc zabrać umarlaka do królewskiej przystani, bo podobno umarli nie mogą przekroczyć muru. Tak przynajmniej twierdził Benjen Stark żegnając się z Branem. Podobnie w pierwszym (?) sezonie trupy nie powinny ożyć w Czarnym Zamku. Poza tym dlaczego owy truposz nie padł po zabiciu Białego Wędrowca? Wszystkie inne zombie, które z nim szły wówczas padły. No i sama scena w królewskiej przystani. Truposz przestał się ruszać dopiero po spaleniu, wcześniej każda z jego rozsypanych części ciała próbowała dalej atakować. Dlaczego w takim razie w bitwie umarlaki rozsypywały się po jednym uderzeniu, zamiast atakować każdym swoim kawałkiem? Mam wrażenie, że cały wątek z nieumarlymi był pisany na kolanie.

      Polubienie

      1. „Dlaczego w takim razie w bitwie umarlaki rozsypywały się po jednym uderzeniu, zamiast atakować każdym swoim kawałkiem? Mam wrażenie, że cały wątek z nieumarlymi był pisany na kolanie.”

        Ponieważ wszyscy (oprócz dothraków) byli wyposażeni w broń ze smoczego szkła które definitywnie zabija umarlaków.

        Polubienie

      1. Chodziło o white walkerów a nie innych, Benjen był na swój sposób white walkerem ze względu na posiadaną własną wolę

        Polubienie

  10. Wiecie ja nie chyba nie oglądałam wszystkich odcinków… A może nie jestem zbyt wnikliwym obserwatorem… Ale naprawdę nie rozumiem dlaczego NK tak się uwziął żeby akurat Brana – trójoką wronę dorwać… Ktoś mi to może wyjaśnić???

    Polubienie

      1. Czytałam ciekawa teorie na temat tego że spirala oznacza pętle czasowe po których wędruje bran (jego umysł i pamięć) i że może tam zostać próbując pokonać NK raz za razem. I że NK ze względu na swoje powiązanie z trojoka wrona jest tego świadomy (tu było kilka teorii w tym taka że pamięć 3ow pochodzi od pierwszego brana który znał NK osobiscie). W końcu bran wielokrotnie powtarzał że nie jest już Branem Starkiem. No i przez to podróżowanie w czasie i umiejętność resetowania ustawień mógł wpływać na różne decyzje (np szalony król i ‚burn them all’ mógł być sugestia brana – jak wiemy z przykładu z hodorem – aby deanerys za morzem odrodziła się w ogniu ze smokami, aby ekipa miała jakieś szanse przeciwko nk…itd.) to by też sugerowało dlaczego bran był taki zczillowany podczas walki… Bo wiedział że ma krótka przestrzeń na cofkę do przeszłości.

        Polubienie

    1. Ponieważ Bran jest pamięcią ludzkości, tym co było, żywą księga i historią. Kiedy zniszczy jego, zniszczy wszystko. Było to wytłumaczone przez Brana gdy rozmawiał z Samuelem. „Jesteśmy pamięcią, bez niej zostanie tylko ciemność”.

      Polubienie

    2. Może nie jest to jakieś jednoznaczne wytłumaczenie ale w poprzednim odcinku była mowa o tym że aby zniszczyć ludzi trzeba zniszczyć pamięć o nich, a całą pamięcią o ludzkości był własnie Bran. Z tym że to była tylko teoria przedstawiona przez Brana i Sama, moim zdaniem NK wcale nie musiał myśleć w ten sam sposób.

      Polubienie

    3. W poprzednim odcinku Bran niejako to wyjaśnia.

      Niewykluczone, że dowiemy się czegoś więcej. Mam wrażenie, że specjalnie dostaliśmy trochę dziwny odcinek i przed nami jeszcze jego drugie dno.

      Niewykluczone również, że sam przed sobą próbuję uratować spłycenie fabuły 🙂

      Polubienie

  11. Mam przeczucie, że nie bez powodu Tyrion był taki niespełniony w tym odcinku a bitwa taka chaotyczna, bo on obejmie taktyczne dowództwo w wojnie z siostrunią i zobaczymy majstersztyk taktyki i geniusz wodza! No i będzie jasno😉

    Polubienie

  12. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Nocny Król ginie tak jak został stworzony. W ogóle sprawa Nocnego Króla i calej jego historii to w sezonie 8 jakaś żenada. Ale do sedna. Nocny Król został stworzony za pomocą smoczego szkła. Był w przeciwienstwie do pozostałych Innych odporny na ogień i wydawać by sie mogło że również co za tym idzie odporny na waleriańską stal. Logicznie mogło go zabić tylko smocze szkło. A jednak…. dżgnęła go „panna z nikąd” sztylecikiem i po sprawie. Jak narazie olbrzymie rozczarowanie….. Pomine już reszte bzdurnych i nielogicznych momentów tego odcinka, żeby nie kopać leżącego…

    Polubienie

  13. Czy ktoś wie coś na temat Benjena Starka? Czy on żyje czy nie? Chwile przed zabiciem NK pokazany był WW i jak tak mi mignął to wydawało mi się ze to właśnie Benjen.

    Polubienie

  14. A ja mam pytanie o Sanse. Wg mnie ona była w ciąży. Jest taki moment kiedy ona stoi przed lustrem i się patrzy na swój brzuch. I może to było przypadkowe spojrzenie ale to dziecko byłoby dziedzicem północy. Bo ona może być w ciąży. Te warstwy futer wszystko ukrywają. Śnieg jest królem, Danka leci do Dothrakow, ale wysiada kolejne smocze jaja, a Arya zostaje namiestnikiem. Itd. Ze smoła fakt. Też o tym myślałam. I o tej niebieskiej wodzie, której użyto w Królewskiej przystani. Czyli chyba topie.

    Polubienie

  15. Petarda odcinek. Świetne sceny bitewne… rewelacyjny majstersztyk ze scenariuszem. Żal bedzie sie rozstawać z GoT. Czelam na nowy sezon Westworld choc nie dorowna GoT

    Polubienie

  16. „Największego antagonistę „Gry o tron” zabija Nikt.”
    Miala zostac „Nikim”,jednak po zabiciu „Wife” jasno oswiadczyla,ze nazywa sie Arya Stark i wraca do Winterfell.

    „Owszem, ostatnie odcinki bez większości obsady byłyby prawdopodobnie nieoglądalne”.
    Skoro nie mozna usmiercac bohaterow,poniewaz fani beda plakac to najlepiej w ogule nie robic takich seriali i przezucic sie na „M jak milosc”.Chociaz z drugiej strony tam Hanka Mostowiak zginela smiercia tragiczna przegrywajac walke z kartonami.
    Zamiast ciekawego watku NK i umarlych,ktorzy byli od pierwszego sezonu bedziemy miec znowu 80 minut gadania Danki z Jonem,Tyriona z Varysem o jajach i inne nudne pierdoly.Skoro „fani” chca takie cos ogladac to wspolczuje.

    „Tak moi drodzy, Cleganebowl chyba naprawdę się wydarzy.”
    Naprawde ktos myslal,ze Ogar zginie i Dedeki nie zrealizuja walki braci,gdzie przeiez w 7 sezonie Ogar jasno mowi do Gory,kto po niego przyjdzie…??Aha.

    „Jest to jednak zgodne z filozofią George’a Martina, który magię owszem w książkach osadza, ale sam mówi, że nie może być ona rozwiązaniem problemów bohaterów.”
    Stannis za pomoca magii zgladzil brata i zdobyl jego chorazych.

    „I na koniec – najbardziej znany statysta (przynajmniej z twarzy) wreszcie wyzionął ducha.”
    Na ostatnim zdjeciu to nie jest przypadkiem Berick…?

    Polubienie

  17. Czy w scenie gdzie Daenerys ratuje Snowa (smoczym ogniem) zaraz po Nekromancji Nocnego króla mamy dowód że John Snow jest z rodu Targaryenów?

    Polubienie

      1. Bardziej chodzi o dowod dla Danki, bo przeciez zwatpila w te „rewelacje” o jego pochodzeniu podane przez „brata” i przyjaciela Janka Sniega.

        Polubienie

      2. A dlaczego piszesz , Kulturą w Płot, że Jon nie przeżył? Kiedy zginął? Przyznaję się że całą bitwę przewinęłam na przyspieszeniu bo nic nie widziałam , mimo dużego tv, czytałam tylko nieliczne dialogi, a w zasadzie pokrzykiwania.

        Polubienie

  18. Moim zdaniem Bran przez cała bitwę kiedy gdzieś wędrował poza ciałem, sciągał do siebie NK, który wie, gdzie jest Bran, kiedy znajduje się on w trybie bez tęczówek i źrenic

    Polubienie

  19. Bran- to on wskaże jak pokonać armię Lannisterow przez stworzenie nowego NK, bo wie jak to zrobiły dzieci lasu… Tak po pokonaniu złotej armii historia zatoczy krąg 🙂

    Polubienie

  20. Powiedziane przecież było, że wraz ze śmiercią Brana umrze pamięć o dziejach Westeros. Nazywany był kroniką. To chyba wystarczający powód do zostawienia go przy życiu. A na marginesie, to kim na boga jest „Danka” i skąd to się wzięło? Czyżby chodziło o kochankę Janka, brata Asi, Sylwii i Bronka 🙄? Bardziej pretensjonalnie się nie da

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s