Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły wam umknąć w 4. odcinku 8. sezonu

44 uwagi do wpisu “Gra o tron: 10 rzeczy, które mogły wam umknąć w 4. odcinku 8. sezonu”

  1. Po drugim odcinku pochwaliłem Twoje artykuły, no i chyba za szybko bo teraz nie ma już czego chwalić…
    Mocno skrytykowałeś ten odcinek bo Ci się nie podobał, zamiast opisać jakieś ciekawostki, rzeczy na które mógł rzeczywiście ktoś nie zwrócić uwagi – czego zabrakło, podobnie jak obiektywności.
    Nie wiem czy opiszesz następny odcinek czy nie, ale się nie dowiem, bo po takim komentarzu tego odcinka, więcej tutaj nie zawitam.
    Szkoda!

    Polubienie

    1. Jestem pewien, że po twoim komentarzu zamknie się w sobie i nic więcej nie napisze.
      Bardzo dobry artykuł i niestety odnoszę takie samo wrażenie jak autor tekstu, że poziom tego serialu wraz z ósmym sezonem poleciał znacznie w dół. Osobiście jestem rozczarowany tym co się w nim dzieje.
      Sajonara młody!

      Polubienie

    2. Zgadzam się. Mi 4 odcinek naprawdę się spodobał. Wszedłem tutaj w nadziei na kolejną porcję ciekawych informacji i błyskotliwych żartów, a dostałem przepełnioną subiektywizmem papkę. Szkoda.

      Polubienie

  2. Następna bitwa na pewno będzie lepsza pod jednym względem: będzie stoczona w dzień,zobaczymy wszystko😀 ja poczułam emocje podczas oglądania s8e4 tylko raz: jak ginął Raeghal

    Polubienie

      1. Kolejna osoba, która nie rozumie konceptu wielkiego starcia i czemu było ciemno. Polecam google a jak nie to moda na sukces tam jest wszytsko jasno nagrane.

        Polubienie

  3. Ja natomiast przeczytałem Twoje wrażenia i spostrzeżenia jak zwykle z zainteresowaniem, choć mnie osobiście odcinek się podobał 🙂
    Czekam na kolejne.

    Polubienie

    1. Święta racja! Chociaż ja pewnie zaglądać będę… Mam wrażenie że pod naporem krytyki 3 odcinka serialu (nie książki- nawet jak by była wydana) ugiąłeś się… Mnie osobiście strasznie żal ludzi i niezrozumiałego wręcz hejtu… z drugiej strony rozumiem nasze czasy i to że każdy może pisać komentarze i wylewać swoje frustracje na twórcach serialu. Czytając książkę każdy jest swoim reżyserem, charakteryzatorem, choreografem, scenografem, ekspertem od taktyki i efektów specjalnych i jest przekonany że jego własna wizja jest jedyna i najlepsza a nie jakichś dwóch kolesi którzy siedzą w tym biznesie kupę czasu… Chciałbym widzieć opinie o 3 odcinku jeśli bitwa szła by po myśli tych wszystkich „ekspertów” i „taktyków” XXI wieku…. wielka i przerażająca armia umarłych pokonana z minimalną stratą 50 dothraków, 30 nieskalanych, 30 dzikich i Theona… Nie wiem… może ja jestem jakiś dziwny ale jaram się każdym odcinkiem (pomimo wytykanych nielogiczności), wstaję o 3 w nocy i oglądam, mam frajdę i cieszę się z tego że ktoś włożył w to kupę swojego czasu żebym mógł poznać tę historię nie czytając książek (oprócz pierwszej 😉 – nadrobię). Szanujmy się! P.S. Ten kubek to ze Stark’bucksa…

      Polubienie

  4. Sansa nie bawi się z Littlefingera, Sansa jest jedyną osobą „po dobrej stronie mocy”, która myśli i zdaje się wiedzieć, co robi. Moim zdaniem, jako najbardziej dojrzała z nich wszystkich, to ona powinna zasiąść na żelaznym tronie. Czego jej z całego serca życzę 😉

    Polubienie

    1. Bitwa o Winterfell naprawdę była taktycznym dnem. Zastosowanie lepszej taktyki, nie musiałoby oznaczać poniesienia mniejszych strat. Można było pogodzić jedno z drugim i zastosować lepszą taktykę i jednocześnie pokazać że w starciu z innymi i tak jest ona niewystarczająca.
      Fala krytyki nie świadczy o tym, że każdy może pisać komentarze, więc pisze byle co, tylko że ogromna grupa widzów, przyzwyczajona do ciekawszych intryg, mordów na pierwszoplanowych bohaterach i naprawdę niespodziewanych zwrotów akcji, zamiast tego dostała dość przeciętne epizody, w którym pierwszoplanowi bohaterowie są nietykalni, włącznie z sytuacjami w których nie mieli prawa przeżyć (nawet Sam przygwożdżony do ziemi przez innych, przetrwał kilka kolejnych minut). Na rzecz zaistenienia określonego zdarzenia, przedstawiane są mocno niedoszlifowane sceny (Danka ze śmieszną garstką swojej Armii, bez żadnej gwarancji bezpieczeństwa, bez jakichkolwiek machin oblężniczych podbija pod mury Cersei, obsadzone przez łuczników i uzbrojone w skorpiony i oczywiście nie kończy się to rzezią. Cersei z poprzednich sezonów zrobiłaby z nich gulasz.) „Szanujmy się”. Nikt nie krytykuje widzów którym odcinek się podobał, tylko krytykujemy twórców serialu, za to że spartaczyli serial, który przez kilka lat oglądaliśmy z wielką fascynacją. Oczekiwania widzów są wielkie, bo potencjał serialu był jeszcze większy.

      Polubienie

  5. Ten tekst jest wypowiedzią osoby, która kompletnie nie rozumie GOT. Odcinek był dobry taki jak miał być. Można się przyczepić do Watersa gdyby nie to, że Gendry urodził się w Riverrun a potem zamieszkał w Królewskiej Przystani. Reszta to bzdury. Kompromitujące to podsumowanie i bardzo słabe.

    Polubienie

    1. Zdaje się, że wielu wiernych fanów serialu kompletnie przestało rozumieć GOT, gdyż z tego co widzę (a patrzę na oceny odcinków na IMDb), to co pokazali w tym tygodniu jest najgorzej ocenianym odcinkiem w 8-letniej historii serialu.

      Polubienie

    2. a dla mnie to czarny scenariusz- Sansa jest od samego poczatku serii wypruta z emocji, nie honorowa, slaba i latwo adoptujaca sie do sytuacji, podziwia Cersei i ma cala serie traumatycznych przezyc ktore nigdy nie ksztaltuja charakteru na silna i stabilna psychicznie osobe. W dziecinstwie pusta i malostkowa podobnie jak Cersei. moim zdaniem pragnie tronu i moze byc odpowiednikiem Cersei na tronie. Nie okazuje wdziecznosci po otrzymanej pomocy ze strony smoczej krolowej. Sceny z Tyrionem pokazuja ze bierze pod uwage jego osobe do mariazu w celu osiagniecia tronu. Jona nigdy nie lubila co bylo wyraznie pokazane w poprzednich sezonach i teraz te pseudo rodzinne wywody to tylko taktyka. Danka byla dobra i naiwna mimo ze kazdy napotkany probowal ja wykorzystac- brala lekcje i obracala szale na swoja stronę i jej przezycia akurat wyksztalcaja ja na silna osobe ze zdolnosciami do przewodzenia. W przeciwienstwie do wiekszosci nie sadze ze bedzie szalona krolowa tylko ze ja usmierca lub wygnają. Oczywiscie okrutna w walce musi byc bo inaczej nie da sie pokonac Cersei.

      Polubienie

  6. Po takim odcinku raczej spodziewał się artykułu pt. „Gra o tron: 10 absurdów, które nie powinny wam umknąć w 4. odcinku 8. sezonu”.
    Skusisz się?

    Polubienie

  7. Dla mnie w poprzednim odcinku północ straciła 99% ludzi, w tym wszystkich nieskalanych i dothraków, a tutaj dowiaduję się, że to tylko połowa armi zginęła.

    Polubienie

  8. Ja to myślę sobie, że trzeba się zacząć tym bawić, bo jak gdzieś było napisane „dystansu! albo wszyscy k..zginiemy!” 🙂
    Dzisiaj urodziło się royal baby, a moje internety tylko o Grze o tron 😄 i gdy rano przeczytałam Twój wpis – badziew, to szybko uciekłam do pracy, by na żadne info nie trafić 😄 że odcinek będzie mi się podobał, to wiedziałam właśnie po Twoim wpisie 😉 Brienne i Jaime kibicuję kilka odcinków, więc ten wątek pewnie dla takich co ja 😄 Dwa ostatnie odc. z wątkiem Arii nie zaskoczyły mnie wcale, ale to też juz pisałam 🙂
    A wracając zatem do zabawy – obstawiam, że smoki zostaną wybite… 😟
    Jon nie zabije Danny, ale faktycznie podejrzewam, że się z Mad Queen pożegnamy.
    Kto zabije Cersai, kurcze, chciała bym aby Arya, nie Jaime.
    Mam nadzieję, bo trzymam za to kciuki, że Ogar dorwie brata, ale w książce ta sprawiedliwość nie miałaby miejsca 😄
    No i myśl, która zaczęła kiełkować dziś – na tronie zasiądzie Sansa.
    A jak Ty i internety obstawiacie? :))

    Polubienie

  9. Bez sensu było przede wszystkim to, że na początku odcinka palono ciała. Jakie ciała ja się pytam?!? Przecież Nocny Król wskrzesił umarłych, także tych z pola bitwy, a gdy sam rozpadł się na kawałki, rozpadli się i umarli. Skąd nagle ich ciała? No chyba że czegoś nie kumam!

    Polubienie

      1. Kiedy ich wskrzesił nadal walczyli i zabijali. Ale nie wiem czy trup młodej Lady nie padł przed wskrzeszeniem

        Polubienie

      2. Zginęła przed wskrzeszeniem, potem prawdopodobnie dopiero Arya zakończyła jej „drugie życie”(ale to domysł bo nic nie było pokazane).

        Ożywiony trup (upiór) ≠ Inny, przemienione żywe ludzkie dziecko

        Inni się rozpadli, upiory zostały jako truchła

        Polubienie

  10. Nie wiem skąd urwali się ci ludzie którzy tak krytykują zdanie autora, jednak za bardzo bym się tym nie przejmował. Dla mnie odcinek był tragiczny i tyle mojego szczęścia, że sobie śmiechłem przy czytaniu artykułu. Seans faktycznie mógł się komuś spodobać, jednak nie powinno się wytykać komuś, że ma negatywne zdanie. Wg mnie, autor ma świętą rację. Scenariusz jest poprowadzony kompletnie bez polotu i pomysłu(po najmniejszej linii oporu), postacie zachowują się nielogicznie, a kwestie które wypowiadają powodują ciarki żenady. Przy śmierci Missandei nie czułem żadnych emocji (poza śmiechem). Na dokładkę dochodzi Tyrion, po którego charakterze i pazurze nie został nawet ślad(czy on serio liczył, że Cersei nagle się rozczuli jego przemową, skoro dopiero co skazała północ na wojnę z nieumarłymi i prawdopodobną ich zagładę?).

    Polubienie

  11. O dziwo mi się podobał. Miał słabsze momenty, myślę że głównie przez nieuchronnie zbliżający się koniec historii i pewne uproszczenia i skróty fabularne, ale w pewnych momentach czuć było ducha „dawnej ” gry o tron

    Polubienie

  12. Wydaje mi się że Aria nie potrafi ogarnąć swojej listy jedynie sprawdza się lista Melisandre, raczej Cersai zabije Jaime – by miał przynajmniej jedną wartościową rolę w całym 8 sezonie 😀

    Danny podejrzewam że zabije Aria (zielone oczy jej zostały z listy Meli), w serialu jest odstępstwo od 1 odcinka że Deny nie ma oczu jak w książce (fioletowych) i było to zaznaczane wielokrotnie w wywiadach

    Polubienie

  13. Bardzo proszę nie rezygnować z cotygodniowego zestawienia ciekawostek – przecież na to czekamy. A ten odcinek to akurat 10 razy bardziej mi się podobal niż 3, bo wreszcie coś gadają 😉

    Polubienie

  14. Chwila! Oczywiście szanuję kibicowanie „Grze o Tron”, ale akurat tego nie grają co 4 lata. Czekam natomiast na Najlepsze Kąski Kwiecień 2019 🙂

    Polubienie

  15. Dzięki za te ciekawostki, bardzo ciewakwe. Jedną rzecz tylko moim zdaniem źle wychwyciłeś: Podrick nie napił się dla niepoznaki, to było takie nerwowe wypicie, bo zrobiło się nieswojo przez pytanie do Brienne – częsty zabieg w amerykańskich filmach. Reszta bardzo fajnie opisana 😉

    Polubienie

  16. No tak….. Odcinek nie był rewelacyjny – to prawda. Ale tragedii też nie było. Ja to traktuję jako taki długi oddech przed ostatecznym rozstrzygnięciem. Natomiast Brienne pewnie żałuje że nie zginęła w poprzednim odcinku, bo ja żałauję nie zginęła… Tragiczna niekonsekwencja w budowaniu postaci. Długa droga przebyta by stać się pierwszą kobietą – rycerzem w Westeros kończy się na dziedzińcu Winterfell, błagając Jamiego by z nią został…. UUUUUUUUUUUU to nie tak miało być (chociaż być może miało to pokazać że każda kobieta w obliczu obezwładniającego ją uczucia głębszego jest w sumie słaba). No i ta scena w sypialni pomiędzy Johnem a Danny? Co to miało być??? Jak zdradzisz tajemnicę to seksu nie będzie….

    Polubienie

  17. Najlepszy odcinek z tego sezonu, poprzednie to była patetyczna przewidywalna papka. Tu też pojawiło się trochę głupot (największa to chyba że Denerys z grupką ludzi podchodzą sobie spacerkiem pod zamek a ,,szlachetna” Cersei nie skorzysta z takiej okazji by ich zmiażdżyć i rozwiązać problem), ale jednak czuć ponownie ducha starego GoT, są jakieś intrygi, charaktery postaci stały się ponownie niejednoznaczne, ciężko przewidzieć co z tego wyjdzie, co z Deneris, czy faktycznie będzie szaleńczo zabijać czy jednak Tyrion ma co do niej rację i babka rozwiąże problem w bardziej pokojowy sposób niż paląc mieszczan.

    Polubienie

  18. Wytłumaczcie mi tylko wątek Bronna. Jakim cudem on dostał się do komnat w Winterfell? Uderzył namiestnika królowej, wynegocjował awans społeczny i wyszedł jak gdyby nigdy nic. Jakieś straże? Obstawa ? Cokolwiek? Teleportował się tam ? Strasznie irytujące są takie sceny. Biorąc pod uwagę to jak w poprzednich seriach postacie musiały się natrudzić by osiągnąć wiele prostsze cele.

    Polubienie

  19. Fajne podsumowanie – ja tylko nie zgadzam się z oceną dotyczącą relacji Jamiego i Brienne. Oboje są jakoś skrzywdzeni. I w „normalnych” warunkach nigdy nie dane im byłoby być razem, a i w pobitewnych nie jest dane. Świetnie pokazany Jamie, który w swoim życiu był tylko z jedną kobietą i to w dodatku siostrą, która obłąkańczo kocha nadal. Zagubiony, ale dzięki Brienne odkrył w sobie też coś dobrego. A Brienne zakochana, choć walczyła ze sobą długo. Niezgrabna, ale pełna miłości.
    Takie typowo romantyczne postaci. I scan w sypialni taka jak powinna być.

    Polubienie

    1. To nie było w zamku, tylko w jakimś budynku obok twierdzy, coś jak karczma, więc nie musiał go nikt widzieć. W sumie Tyriona też nikt nigdy nie pilnował, więc nie miałby żadnych problemów, żeby się do niego dostać 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s